Ponieważ niedawno wznowiłem drukowanie - głównie zabawki dla dzieciaków - a do tego mam nową drukarkę, to postanowiłem w końcu coś tego archaicznego TPU wydrukować.
Pierwszy wydruk kalibracyjny wyszedł świetnie.
Kolejny - odbojnik - przestał się drukować w połowie wysokości.
Szybka kontrola i okazało się, że na filamencie jest dość spore zgrubienie i filament utknął w czujniku.
Wyciąłem felerny fragment i kolejne kilka drobnych wydruków poszło ok.
Kolejny wydruk - na około 30g - i kicha - znów zacięcie - znów zgrubienie.
Postanowiłem sprawdzić zawartość rolki i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu co kilkadziesiąt centymetrów do 1,5 metra występują zgrubienia o różnej grubości ale jednakowej długości.
Wygląda mi to na problemy w odciągiem w wytłaczarce. Tak jakby na przerywał silnik od rolki odbierającej.
Rozwinąłem jakieś 20m i dalej nie chce mi się sprawdzać.
Szkoda, bo cała rolka poleci na śmieci.
Mam nadzieję, że nikt nie miał podobnych problemów z filamentami od DD, bo do tej pory nie miałem żadnego problemu z filamentami od DD i mam nadzieję, że tak pozostanie.
Wiem że był to TPU z jednej z pierwszych partii produkcyjnych - Chłopaki walczyli jeszcze z uszczelniaczami do wanien wodnych - sami drukowali nowe uszczelki i dopiero rozwijali produkcję
Wygląda na to że będę musiał znów odwiedzić
Pozdrawiam
edit.
Reklama usunięta.
dziobu