Frezarka DIY

Tokarki, frezarki, CNC, wtryskarki, wytłaczarki itp.
Awatar użytkownika
marek91
Administrator
Posty: 1424
Rejestracja: 15 kwie 2016, 21:22
Lokalizacja: Łaziska
Drukarka: Repliklon, i3 Z+200
x 176
Kontaktowanie:

Re: Frezarka DIY

Postautor: marek91 » 26 wrz 2017, 10:01

Animos... jak tam drukarka? :)
Awatar użytkownika
animos
Posty: 237
Rejestracja: 19 kwie 2016, 13:24
x 5

Re: Frezarka DIY

Postautor: animos » 26 wrz 2017, 11:36

Boston pisze:Co to za zestaw? Ja ostatnio kupiłem 22 elementowy za 20 zł. Potrzebowałem tylko do wydruków, więc myślałem, że się nada. Nie bardzo. Gwintowniki ze zwykłej stali, nawet za bardzo nie ogratowane. Coś tam da się nagwintować, ale nie ma nawet porównania do najgorszych hss. Przynajmniej mam pokrętki, a jak będę potrzebował to kupię sobie fanary ;)

Kupiłem na giełdzie olimpia w niedzielę w Warszawie do południa (jest jeszcze elektroniczna wolumen w tym samym czasie).
2 narzynki i 3 gwintowniki (2 do tego samego rozmiaru, wstępny i wykańczający) kosztowały 60 zł - mniej więcej 10 zł/ sztuka - jakość dobra, stara polska produkcja (cześć z nich).
Komplet 110 sztuk na allegro 220zł z dostawą to może być rzeczywiście gorszej jakości - widziałem tylko zdjęcia na aukcjach.
Może ktoś go kupił i oceni jego jakość.

marek91 pisze:Animos... jak tam drukarka? :)

Na razie czeka na dokończenie.
W między czasie zrobiłem silnik 60W z przekładnią ślimakową do abisynki, potem pompa i wąż do podlewania.
Niestety wszystko cenne trzeba z działki zabrać (kradzieże) wracając, stąd takie kombinacje.
Planowałem zrobić mała maszynę parową (lasy tną przed kornikiem, gałęzi w brud przy mojej działce) do glebogryzarki lub czegoś do uprawy ziemi.
Zamek podziału pary musi być niestety mocny stalowy - aluminiowy proxxon mf70 nie daje rady, stąd mała frezarka potrzebna.
Przyda się do serii małych drukarek (hbot + wałek zębaty przed przekoszeniem) - elementy będą frezowane, nie drukowane.
Ta moja drukarka miała być sprawdzianem - prototypem rozwiązań np. stolik na 1 śrubie itp.

Muszę do końca roku zrobić samodzielnie (własna księgowość) JPK - jednolite pliki kontrolne.
Czekam na zmiany zus dla małych firm (zapowiadane), na razie mam zawieszona działalność (mogę robić na żonę dz.g.).
Pewnie jak się zabiorę do serii małych drukarek to dokończę ten prototyp - wstępnie planuję na koniec tego roku
Na razie kompletuję maszyny - kupiłem dużą wiertarkę 16mm, kończę frezarkę (docelowo do elementów drukarek bardziej potrzebna będzie automatyka cnc niż obróbka twardych materiałów), piłę z posuwem do płyt mdf / poliwęglan mam już gotową na 80%.
W teorii wszystko wygląda ładnie, ale w praktyce wychodzą różne niespodzianki (nie przewidywane wcześniej).
Warto najpierw mieć maszyny do wykonania elementów lub sprawdzonego podwykonawcę - często nawet samo kręcenie ręczne pokrętłami stolika krzyżowego na małej maszynie może zniechęcić skutecznie ze względu na swoją monotonię.
Boston
Posty: 94
Rejestracja: 04 lip 2017, 20:42

Re: Frezarka DIY

Postautor: Boston » 26 wrz 2017, 12:24

Te na allegro z tego co widzę to coś podobnego do tych co ja mam. Stal pewnie ta sama tylko lepiej wykończone. Tymi co kupiłem nawet bym nie próbował gwintować stali, szczerze mówiąc to w alu by sobie pewnie poradziły. Założę się, że nawet by nie pękły tylko się zwinęły jak wiertło :D. Nawet oznaczenia na nich nie są grawerowane tylko odciśnięte.

Na pudełku pisze kalibrowniki, więc może nada się to do poprawienia uszkodzonego gwintu, do nacięcia nowego raczej nie.
Awatar użytkownika
animos
Posty: 237
Rejestracja: 19 kwie 2016, 13:24
x 5

Re: Frezarka DIY

Postautor: animos » 26 wrz 2017, 22:35

Boston pisze:Te na allegro z tego co widzę to coś podobnego do tych co ja mam. Stal pewnie ta sama tylko lepiej wykończone. Tymi co kupiłem nawet bym nie próbował gwintować stali, szczerze mówiąc to w alu by sobie pewnie poradziły. Założę się, że nawet by nie pękły tylko się zwinęły jak wiertło :D. Nawet oznaczenia na nich nie są grawerowane tylko odciśnięte.

Na pudełku pisze kalibrowniki, więc może nada się to do poprawienia uszkodzonego gwintu, do nacięcia nowego raczej nie.

A cena była tak korzystna, już się nad tym zastanawiałem. Tyle, że np. fi 11 to pewnie bym nigdy nie wykorzystał, takie to nietypowe.
Dzięki za informacje - przydała się, czasem są opisy na YouTube - to też lepiej zobaczyć coś, zanim się kupi, tym bardziej wysyłkowo przez internet - widomo, że są zwroty, ale to kłopotliwe trochę - lepiej trochę informacji posiadać wcześniej.

Zostało teraz sterowanie przez silniki krokowe:
xl.jpg

Wybrałem tylko te mocniejsze paski, bo cienkich mam dużo więcej - z demobilu.
Większość ich poza 1 (z maszynki moulinex do pieczenia chleba wyszło) jest typu XL.
Są to paski napędowe do maszyn, ale i innych urządzeń agd - jest tego sporo, nie wiem czemu są calowe, ale przynajmniej części nie zabraknie.
Najkrótszy do 110XL od heblarek, od maszyn do szycia są 150xl i 190xl.
Najkrótszy dostępny na allegro to 90XL - w sumie i ta długi, aby łączyć silnik krokowy z pokrętłem stołu krzyżowego.
Na zdjęciu też kółka pasowe 24, 12 metalowe i 8 plastikowe.
Kupione w sklepach z częściami do maszyn - szukam na allegro, ale nie ma teraz (może nie wiem pod jakich hasłem znaleźć).
A są to części zamienne.
Podobne są z chin tylko wszystko słabe, aluminiowe.
12 da się rozwiercić z fi 6 do fi 8 na silnik, mają 2 śruby dociskowe na wał.
Z dorobieniem do gałek posuwów będzie pewnie gorzej, może trzeba będzie zrobić coś innego.
Dla wzoru można coś wydrukować.
Zastanawiam się, czy nie ma lepszego rozwiązania połączeń z silnikami krokowymi?
Tu przy dłuższych paskach czasem będą potrzebne rolki dociskowe itp.
Tyle, że to rozwiązanie przeniesie spore siły i zrobi to w miarę precyzyjnie.
Można by oczywiście robić to ręcznie, ale to wyjątkowo nudne, bo frezowanie małym urządzeniem jest długie.
Awatar użytkownika
animos
Posty: 237
Rejestracja: 19 kwie 2016, 13:24
x 5

Re: Frezarka DIY

Postautor: animos » 28 wrz 2017, 10:51

Cd cnc:
stolPodzialowy.jpg

mocowanie do tokarki nanoturn / frezarki nanomill fi 6 z klinem 2mm, dość krótkie, potem nakrętka m5 - do tego pasowała by xl 12, ale trzeb by skomplikowaną nakrętkę z wpustem, chyba będzie robione coś innego.
Ten stolik krzyżowy jest dość słaby, mały dla dużego silnika i w ogóle warto by zmienić na coś mocniejszego.
Dalej stół podziałowy (były mniejsze o 20%, ale nie wielka różnica cenowa), mocowanie fi 10 na śrubę dociskową - na to wchodzi xl 24 z fi 12.75 - może z tulejki ślizgowej fi 10, śrubą dociskowa jest, tu pewnie najmniej pracy.
Tylko te części (mam 2) na razie tylko były w sklepie stacjonarnym i to dość dawno, nie znajduje tego na allegro (xl24) - w każdej maszynie nowszej z radomia (singer, łucznik) powinno być 1 x xl 24 i 1x xl12 - są 2 paski 150 i 190 xl.
Na silnik jest xl 8 i duża zębatka przy kole ręcznego posuwu maszyny - można znaleźć filmy na You Tube.
Zostaje jeszcze mocowanie silnika.
Albo inny system niż maskowy przeniesienia obrotów? Zastanawiam się, na razie to wydaje się najbardziej logiczne - wykorzystanie części gotowych z maszyn do szycia.

Rozmontowałem koło pasowe nanomill/nanoturn - jest na m14x1, można zamienić na inne lub zrobić też przelotkę itp.
Wał wygląda toczony z 1 kawałka - są ślady pod lupą, dla oszczędności nawet nie szlifują itp., jedno cięcie tokarką.
Z wałka fi 26, podobnie jak podstawa też toczona (ma fi 25 + frez na części - aby nie było ruch obrotowego na wałku), bo są ślady po 2 kłach.
Może spróbuje to wycisnąć prasą, po zdjęciu segera powinno tak wyjść, bo po to on służy, aby coś zablokować - na razie nie rusza się nawet.
Zostaje albo to dosmarować i czekać na zużycie łożysk (zwykłe, już padają), albo wyjąć i zmienić łożyska.

Mocowanie silnika krokowego na sprzęgło też czasem stosują w cnc ale pasek daje możliwość przeniesienia go, zmiany położenia itp.
Zostaje teraz śledzić rozwiązania w necie, jak inni to robili.

Czwarty sterownik i silnik było by lepiej niż zamieniać 3-ci na koło podziałowe.
Mocny stół krzyżowy chyba ma gałki mocowane na wkręty, może też podobnych do 10 mm średnic - zastanawiam się jaki kupić, na pewno nie zbyt duży, aby nie był za ciężki - trzeba do niego zrobić ruch w osi z.
Awatar użytkownika
animos
Posty: 237
Rejestracja: 19 kwie 2016, 13:24
x 5

Re: Frezarka DIY

Postautor: animos » 29 wrz 2017, 21:42

Doszło er11, dość szybko bez tulejki na razie:
er11_m14_075.jpg

Gwinty 0.75 dość małe, trzeba precyzyjnie ustawiać przy tak drobnym gwincie.
Dla porównania obok mocowanie też fi 8 zwykłe - er11 trochę chudsze.

Znalazłem takie mocowanie:
mocowanie.jpg

Może do góry silnik by dociskał pasek, ale trochę przeszkadzał.
Niewątpliwie krótszy pasek to lepiej, bo mocowanie będzie mniejsze.
Awatar użytkownika
McKee
Zasłużony
Posty: 891
Rejestracja: 20 kwie 2016, 23:00
x 108

Re: Frezarka DIY

Postautor: McKee » 30 wrz 2017, 07:42

animos pisze:Kupiłem na giełdzie olimpia w niedzielę w Warszawie do południa (jest jeszcze elektroniczna wolumen w tym samym czasie).
OT: z ciekawości zacząłem szukać, co to ta olimpia. Znalazłem: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... rects=true ... czytam i coś mi nie pasuje ... jakaś inna rzeczywistość na tym bazarku? I głupie uczucie jak zobaczyłem datę artykułu. Stary ten Internet już jest... niektórzy tu na forum to po napisaniu tego artykułu się urodzili ... a mi się wciąż wydaje, że komputer czy drukarka 3d to nowość (FDM powstał w latach 90-tych).
Motto na dziś: "How may I abuse you?"
Awatar użytkownika
animos
Posty: 237
Rejestracja: 19 kwie 2016, 13:24
x 5

Re: Frezarka DIY

Postautor: animos » 02 paź 2017, 09:15

McKee pisze:
animos pisze:Kupiłem na giełdzie olimpia w niedzielę w Warszawie do południa (jest jeszcze elektroniczna wolumen w tym samym czasie).
OT: z ciekawości zacząłem szukać, co to ta olimpia. Znalazłem: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... rects=true ... czytam i coś mi nie pasuje ... jakaś inna rzeczywistość na tym bazarku? I głupie uczucie jak zobaczyłem datę artykułu. Stary ten Internet już jest... niektórzy tu na forum to po napisaniu tego artykułu się urodzili ... a mi się wciąż wydaje, że komputer czy drukarka 3d to nowość (FDM powstał w latach 90-tych).

Opimpia nadal działa tak jak to było kiedyś.
Wolumen tak samo, teraz nie ma już opłat wejściowych dla kupujących.
Bazary teraz to wszystko od a do z, w tym jedzenie i ubranie też praktycznie obok.
Za Olimpią jest jeszcze mały bazar Koło - głównie antyki (teraz sporo tam żywności), jak mam czas to zaglądam - to blisko olimii.
Wydawać by się mogło, ze obecnie nie ma to sensu, ale tak nie jest.
Wiele starszych osób nie zna internetu, nie odsprzedaje w ten sposób - tylko wyrzuca sporo rzeczy, bo nie wie co z tym zrobić (czasem wartościowe nawet).
Trafia to przez zbieraczy na giełdę, a i trochę jest przywożone z niemiec z wystawek i innych krajów itp.
Tu są czasem okazje i to głównie przyciąga tam.
Jeśli chodzi o frezarki to nie nowe chińskie są poszukiwane, ale starsze małe masywniejsze, jakich teraz niestety nie robią.

Jeszcze jest giełda samochodowa w Słomczynie - tyle, że to 50km od warszawy, miejsca postojowe były kiedyś po 20 zł - nie wiem ile teraz.
Też jak tam byłem wiele lat temu, to już było to samo, też sporo rzeczy od a do z oprócz samochodowych.
Może kiedyś w ramach wycieczki to odwiedzę.

Jak zsumuję parę kosztów dostaw drobnych rzeczy to czasem wyjdzie taniej na giełdzie lub odbiór własny allegro (w miarę blisko).
Jednak głównym celem jest badanie rynku, po to aby jak zerwie się pasek itp. dostać łatwo zapasowy, dokupić itd.
A i wybór modelu ma znaczenie, bo te popularne rzeczy (robione masowo) są kilka razy tańsze niż coś podobnego, ale nie typowego.

Można tam też kupić oscypka z zakopanego za 1,50 zł sztuka (czasem 2 zł), co rekompensuje trochę konieczność dojechania do giełdy.
A jednocześnie mamy spacer jak w muzeum wśród pamiątek PRLu, zabytków techniki.
Mam działkę pod warszawą i z racji jej odwiedzania też jestem na lokalnym bazarku, oprócz rzeczy głównie dla rolnictwa też jest tam sporo podobnych stoisk co na innych giełdach - to się rozwija równolegle do allegro, olx, ebay, ...

Koła xl 24,12 szukam na allegro ale nie ma, pewnie łatwiej będzie kupić zniszczoną maszynę do szycia (w miarę mowy model) i wyjąc, albo kupić w sklepie stacjonarnym, gdzie się jeszcze spotyka takie części zamienne.
Koła od maszyn z pokrytymi plastikiem zębami nie wydają mi się zbyt precyzyjnym rozwiązaniem, a sporo jest tego na allegro (do maszyn do szycia).
W końcu maszyna do szycia to urządzenie mechaniczne - sporo można z tego zrobić.
spec
Posty: 53
Rejestracja: 04 paź 2016, 17:35
x 1

Re: Frezarka DIY

Postautor: spec » 02 paź 2017, 17:29

Ciekawe rozwiązanie z tym supportem. Jestem ciekawy co z tego wyjdzie.
Awatar użytkownika
animos
Posty: 237
Rejestracja: 19 kwie 2016, 13:24
x 5

Re: Frezarka DIY

Postautor: animos » 02 paź 2017, 21:46

spec pisze:Ciekawe rozwiązanie z tym supportem. Jestem ciekawy co z tego wyjdzie.

Bernardo nanomill ma na osi z śrubę fi 9 lewą, dalej ruch jest w obejmie (im wyżej, 25 mm tym słabsze mocowanie).
Obrót blokuje śruba na końcu zeszlifowana - to słabo, bo się kręci trochę.
To się nie nadaje za bardzo do frezarki do twardych materiałów.
Mocowanie fi 8 z wypustem (podobnie jak fi 6), też do zrobienia, dość krótkie.

Właśnie zamówiłem mały stół krzyżowy - już idzie kurierem.
Support ma utrzymać stół, na podstawce w x,y względem wrzeciona.
Pod stołem będą śruby - jak się da 4, duże o małym skoku, jednocześnie obracane (stół ma 11,5 kg).
A czasem + stół obrotowy.
I silniki do cnc.
Wszystko to trzeba utrzymać.
I wyminąć się z nóżką mocowania wrzeciona.
Lepszego rozwiązania na razie nie wymyśliłem.

Właśnie przymierzyłem się do pomiarów nóżki.
Nie jest to zbyt precyzyjne.
Znaczenia nie ma to żadnego oprócz jednej wielkości fi 25 - taka jest średnica wałka.
To jednak trochę utrudnia pracę, aby się części wzajemnie zgrywały.
Instrukcja jest z rysunkami.
Musiał być model, część elementów ma luzy, aby wszystko dopasować - czasem trzeba ustawiać.
Elementy rzeczywiście są mocne, stalowe i cała konstrukcja dość sprytna (nanomill).
Jednak do trochę mniejszych prac.

Wróć do „Urządzenia inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość