Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Awatar użytkownika
MaxXxi47
Posty: 253
Rejestracja: 14 wrz 2017, 23:31
Lokalizacja: Bydgoszcz
Drukarka: Tronxy X5S
x 40
Kontaktowanie:

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: MaxXxi47 » 19 mar 2018, 18:36

A ja kupiłem sobie dokładnie te hotendy (bo oryginalny zarżnąłem) i byłem pozytywnie zaskoczony dwoma robaczkami do trzymania grzałki.
https://www.banggood.com/3Pcs-3D-Printer-Aluminum-Heating-Block-Extruder-Hot-End-p-1122454.html?rmmds=detail-left-hotproducts__6&cur_warehouse=CN.

Inna sprawa - z tego co wiem to hotendy przychodzą już częściowo złożone (mój tak przyszedł - no ale to nie A8). Może problem w tym że jakiś Chińczyk w fabryce nie skręcił tego na mocno a tylko przyłapał. Ludzie to składają w całość myśląc że "skoro przysłali mi gotowy zespół to on musi być OK" i zakładają nie sprawdzając czy wszystkie robaczki są należycie dociągnięte.
Ktoś kto składał A8 może potwierdzić jak to przychodzi w paczce?
DRAGON CUSTOMS
Awatar użytkownika
Zepco
Posty: 537
Rejestracja: 25 kwie 2017, 22:23
Lokalizacja: Kielce
Drukarka: PRUSA i3 MK2S
x 75

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: Zepco » 19 mar 2018, 18:53

Ja tak założyłem w ogryignalnej prusie którą skłądałem. Po miesiącu zastanowił mnie błąd Thermal Runaway albo coś podobnego, a to okazało się, że termistor był odkręcony i wyszedł w połowie.
Prusa i3 MK2S
Anet A8 - po wydrukach usztywniających
Awatar użytkownika
McKee
Zasłużony
Posty: 1746
Rejestracja: 20 kwie 2016, 23:00
x 301

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: McKee » 19 mar 2018, 23:19

Zepco pisze:Ja tak założyłem w ogryignalnej prusie którą skłądałem. Po miesiącu zastanowił mnie błąd Thermal Runaway albo coś podobnego, a to okazało się, że termistor był odkręcony i wyszedł w połowie.

Znakomite podsumowanie całego tematu.
W przypadku Anet tego błędu by nie było i grzałka grzałaby do oporu.

Swoją drogą ... nie wyobrażam sobie pilnowania drukarki (zwłaszcza przy długich wydrukach). Sytuacja z dziś: córka woła, że za kilkanaście minut ma wizytę u lekarza. Miałem ze 2 minuty na puszczenie wydruku i wyjście z domu. Nawet nie sprawdzałem czy się zaczęło drukować. Wydruk wyszedł, nic się (odpukać) nie sfajczyło.
Motto na dziś: "How may I abuse you?"
Awatar użytkownika
FlameRunner
Administrator
Posty: 2839
Rejestracja: 15 kwie 2016, 21:26
Lokalizacja: Olsztyn
x 499
Kontaktowanie:

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: FlameRunner » 20 mar 2018, 07:12

Ja ostatnio słyszałem (nie pamiętam gdzie, chyba gdzieś na YT :mrgreen:), że trzeba drukarki doglądać co godzinę. :D
Filip Misztal
filasklep.pl | właściciel

I love the smell of ABS in the morning...
Awatar użytkownika
ZADAR
Posty: 15
Rejestracja: 24 sty 2018, 20:31
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: ZADAR » 20 mar 2018, 09:21

Zawęźmy czas do 5 minut i mamy realne szane zapobieć brzydkim wydarzenionm
A tak na poważnie to 99 % przypadków to ingorancja użytkownika. Wystarczy zrobić porządny przegląd drukarki co jakiś czas. Sprawdzająć i dokrecająć ewentualane śruby.
Rozkręcanie zazwyczaj nie następuje natychmiast.

Na rozkręcające się śruby jest proste rozwiązanie użycie dłuższej śruby dołożenie nakrętki i dokręcnie na "kontrę"
https://zadar.pl/ Filamenty Kraków

Frezowanie CNC
Toczenie
Awatar użytkownika
Pajacyk0v
Posty: 442
Rejestracja: 02 kwie 2018, 15:18
Drukarka: Tatara A6
x 51

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: Pajacyk0v » 02 kwie 2018, 17:12

Ale lipaaa :shock:
Chyba w końcu zainstaluje Merlina + automatyczny killswitch na przekaźniku 12/230v sterowany z jakiegoś czujnika dymu

Ostatnio zdarzało mi się wyjść z domu na godzinkię czy dwie podczas gdy Aneta coś tam pluła na tacę. No more...
życie jest snem wariata śnionym nieprzytomnie
Awatar użytkownika
jestan
Posty: 211
Rejestracja: 27 lis 2016, 15:27
Drukarka: Lume, Mały zlepek
x 19

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: jestan » 02 kwie 2018, 17:46

FlameRunner pisze:Ja ostatnio słyszałem (nie pamiętam gdzie, chyba gdzieś na YT :mrgreen:), że trzeba drukarki doglądać co godzinę. :D

I ta koncepcja, to jest bardzo słuszna koncepcja...3a sprawdzać i już! ;)
Awatar użytkownika
xyzyx
Posty: 229
Rejestracja: 02 sie 2017, 06:22
Lokalizacja: Płock
Drukarka: HCX2
x 19

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: xyzyx » 03 kwie 2018, 09:51

Grzałka ma być zaciśnięta w bloku "na siłę", aż blok się przygnie. Przecież chodzi nam o to aby dobrze przylegała i szybko przekazywała temperaturę i przede wszystkim nie wypadała. Moim zdaniem to powinno być nierozbieralne po złożeniu i jeżeli grzałka padnie to wymienić całość razem z blokiem. U siebie mam tak zaciśnięte, że grzałki nie wyjmę bez jej wywiercenia lub rozłupania bloku.

chemik72 pisze:Ja w bloku zrobiłem otwór gwintowany na śrubkę M3. Śrubka M3x4 dałem tylko od tyłu grzałki, do przodu nie wyleci bo izolacje trzymają na przewodach.

Ciekawy patent i całkiem praktyczny się wydaje, tylko czy grzałka nie wystaje Ci za dużo z drugiej strony? :D

Oczywiście najważniejsze to "nie zostawiać drukarki bez nadzoru!", przynajmniej podgląd online jest niezbędny.
Awatar użytkownika
chemik72
Posty: 287
Rejestracja: 03 maja 2016, 09:16
Lokalizacja: Czeladź
Drukarka: SAIZEX/PRUSA/BLIXET
x 43

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: chemik72 » 03 kwie 2018, 13:11

Ciekawy patent i całkiem praktyczny się wydaje, tylko czy grzałka nie wystaje Ci za dużo z drugiej strony? :D

Nie jest na zero. Blok ma 16mm i grzałka tak samo :git:
PRUSA i3 MGN
SAIZEX 3D MINI 200x200 :clap:
BLIXET B40
Projekty rozpoczęte:
SAIZEX 3D 300x300 50% :unknown:
FREZARKA-PROXXON MF70-CNC 99.99% :yahoo:

Wróć do „Anet”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość