Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 1904
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 527
Kontaktowanie:

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: dziobu » 18 mar 2018, 16:04

Tyle tekstu w artykule i tutaj postów żeby napisać że nie zadziałały zabezpieczenia których nie było ;)

A wystarczy pamiętać, że posiadanie drukarki nie zwalnia od myślenia.

Mój Flsun na oryginalnych podzespołach działa ostatnio cały czas i zostaje na noc. Bolączę tego modelu (tak pisali w komentarzach i gdzieniegdzie w sieci), palące się złącza do zasilania/grzania stołu rozwiązałem...przyzwoicie zarabiając kabel i dobrze skręcając złącza. Przy tych prądach to ma znaczenie.
Sytuację z artykułu porównał bym raczej do zostawionego żelazka czy czajnika.
FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D
Awatar użytkownika
rafaljot
Zasłużony
Posty: 3281
Rejestracja: 05 lis 2016, 11:57
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: Lume, K8400, HC Evo
x 484

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: rafaljot » 18 mar 2018, 16:22

grzałka powinno ciasno wchodzić. Jak nie wchodzi ciasno to trzeba zagnieść blok trochę, lub walnac gdześ przez punktak.
Lume, Lume+
Velleman Vertex K8400x2
HyperCube Evolution ST 250
Awatar użytkownika
samezrp
Posty: 935
Rejestracja: 29 paź 2016, 15:57
x 49

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: samezrp » 18 mar 2018, 18:48

dziobu pisze:Tyle tekstu w artykule i tutaj postów żeby napisać że nie zadziałały zabezpieczenia których nie było ;)

W części nie zgodzę się z Tobą. Nie zadziałały zabezpieczenia które nie zostały włączone (i nie ma znaczenia z jakiego powodu, czy użytkownika, czy producenta). No o tyle nie ma, że użytkownik może o nich nie wiedzieć, a producent powinien sprzedać maksymalnie bezpieczny produkt.
Są jakieś podstawowe standardy, których należy się trzymać i jak dla mnie FW, który ma zabezpieczenia wYłączone by default, to nie FW a jakiś shit.

Nie chcę zaczynać dyskusji znanej z OS: czy uprawnienia powinny być minimalne, żeby użytkownik świadomie je włączał, czy maksymalne, a jak się użytkownik sparzy albo jest świadomy, to ma sobie je włączyć, natomiast tam, gdzie chodzi bezpośrednio o życie nie powinno być żadnych kompromisów.
Awatar użytkownika
McKee
Zasłużony
Posty: 1817
Rejestracja: 20 kwie 2016, 23:00
x 316

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: McKee » 18 mar 2018, 19:10

To trochę nie tak.
Towar jest chiński, więc "podstawowe standardy" też są chińskie.
Tam życie ma inne znaczenie a pojęcie norm nie istnieje tak jak u nas (za jak mało chcesz zapłacić tak kiepsko ci to wykonają).
Oni potrafią oszczędzać na zwykłym drucie (HGW co zamiast miedzi) czy stopie lutowniczym.
Wyłączenie zabezpieczeń znakomicie się wpisuje w chińskie rozumowanie, bo zmniejsza ilość reklamacji (i często nie z winy producenta tylko składającego).
Możemy się na to obrażać, ale jak ktoś kupuje szmelc to niech się nie dziwi.
Trzeba wiedzieć o zabezpieczeniach .... ale kupujący musi trafić na jakieś forum z jakimś artykułem. Jak ma pecha i kiepską smykałkę do techniki, to czasem kończy się tak jak w pierwszym poście (a czasem "z dymem" idzie dużo więcej).
Motto na dziś: "How may I amuse you?"
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 1904
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 527
Kontaktowanie:

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: dziobu » 18 mar 2018, 19:14

@samezrp
Zupełnie nie masz racji.
Uderzasz samochodem w drzewo. Poduszka nie wypaliła. Jakie wtedy ma znaczenie czy jej nie było czy była niepodpięta? Zwłaszcza gdy samochód skręciłeś sam?

Przypomnę - rozmawiamy o A8, najtańszej drukarce.
Jej główną zaletą jest cena. A ona wynika choćby z tego że nikt nie pomyślał o zabezpieczeniu grzałki czy stosownym skonfigurowaniu softu. Bo czas kosztuje, a i drobne skomplikowanie projektu też by nie pomogło w zbijaniu ceny. Zrobili tak żeby działało i żeby nikt się nie czepiał. Do tego to produkt CHIŃSKI, a jak wiemy oni mają nieco innego podejście do wielu kwestii. Wrzucają do kartonu komplet części a Ty się baw. Dlatego odbiorca powinien być świadomy; dla takich których to nie interesuje są Makerboty, Zortraxy czy inne Ultimakery. Nie ma nic za darmo - myśleć musisz Ty albo płacisz komuś żeby myślał za Ciebie ;p.

Tutaj dodam że mój chiński Flsun ma i zabezpieczoną grzałkę i oryginalnie odpowiednio skonfigurowanego Marlina. ALE - kosztował prawie 2x więcej od A8 (a na starcie nie drukuje tak dobrze jak A8).

Przypomnę że FR złożył Anetkę i drukuje. Nie pamiętam żeby pisał że mu się chałupa sfajczyła.
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D
Awatar użytkownika
samezrp
Posty: 935
Rejestracja: 29 paź 2016, 15:57
x 49

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: samezrp » 18 mar 2018, 19:46

dziobu pisze:@samezrp
Zupełnie nie masz racji.

Ja się nie zgodziłem z Tobą częściowo, a Ty "zupełnie"? Foch! :P :D
Uderzasz samochodem w drzewo. Poduszka nie wypaliła. Jakie wtedy ma znaczenie czy jej nie było czy była niepodpięta? Zwłaszcza gdy samochód skręciłeś sam?

Ano takie jakie jak pomiędzy:
-kupujesz samochód z zamontowaną poduszkę i gotową do pracy;
-kupujesz samochód z zamontowaną poduszkę ale musisz przeczytać w instrukcji obsługi, na stronie ątej, z gwiadką i małymi literami, że musisz sobie ją włączyć;
Przypomnę - rozmawiamy o A8, najtańszej drukarce.

Dlatego lepiej, żeby tego zabezpieczenia nie było i użytkownik o tym świadomie wiedział, niż było ale wyłączone. Włączenie na cenę nie wpływa. Przynajmniej nie powinno.
Awatar użytkownika
dragonn
Zasłużony
Posty: 3900
Rejestracja: 12 gru 2016, 21:50
Lokalizacja: Opole
Drukarka: LUME
x 422

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: dragonn » 18 mar 2018, 19:50

samezrp ja się z Tobą też nie zgodzę :D. Włączenie tych zabezpieczeń to niestety nie jest 'przełączenie przełącznika' tylko trzega wgrywać inny soft. Porównując do Twojego porównania z autem to bardziej sytuacja tak:
- dostajesz auto z poduszką ale soft który jest w aucie w ogóle jej nie obsługuje. Żeby stała się ona użyteczna musisz wgrać nieoryginalny firmware co na 100% narusza gwarancję (pomijam to że w przypadku chińczyków gwarancja nie istnieje)
I to jest odpowiednio adekwatne.
LUME PRO - mody: E3D Lite6 w bowden + Titan, silniki 42BYGHM809
Awatar użytkownika
samezrp
Posty: 935
Rejestracja: 29 paź 2016, 15:57
x 49

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: samezrp » 18 mar 2018, 20:00

Czy nikt nie widzi kretynizmu w sytuacji:
mam funkcjonalność, ale żeby z niej skorzystać muszę się zdecydować na utratę gwarancji?
Sorry, ale nie przekonacie mnie, że to jest normalne, nawet jak na Chińczyka.
Awatar użytkownika
dragonn
Zasłużony
Posty: 3900
Rejestracja: 12 gru 2016, 21:50
Lokalizacja: Opole
Drukarka: LUME
x 422

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: dragonn » 18 mar 2018, 20:02

Oczywiście że to nie jest normalne, nie tym chciałem Cię przekonać. Jedynie przeczepiłem się do Twojej interpretacji że jest to wyłączona funkcja - nie jest, jej fizycznie w oryginalnym sofcie nie ma.
LUME PRO - mody: E3D Lite6 w bowden + Titan, silniki 42BYGHM809
Awatar użytkownika
FlameRunner
Administrator
Posty: 2940
Rejestracja: 15 kwie 2016, 21:26
Lokalizacja: Olsztyn
x 522
Kontaktowanie:

Re: Kolejna spalona drukarka 3D - świetna analiza przypadku

Postautor: FlameRunner » 18 mar 2018, 20:04

Nie rozumiem w ogóle tej dyskusji o włączaniu...
Drukarka fabrycznie nie ma kilku zabezpieczeń termicznych. Koniec, kropka.
Chcesz je mieć - skonfiguruj i wgraj własny firmware.
Filip Misztal
filasklep.pl | właściciel

I love the smell of ABS in the morning...

Wróć do „Anet”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości