[UV LCD / MSLA] (np. Anycubic Photon) - od projektu do wydruku

Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 02 maja 2019, 16:46

Jeszcze dwa słowa o dobieraniu czasu naświetlania.

Projekt - partia 4 Mokołów Sillenium (:D) z poprzedniego posta:
q1.png

Żywica: Monocure Gunmetal Grey
Warstwa: 0.05mm

Partie puściłem dwie - jedyną różnicą był czas naświetlania warstwy: pierwsza - 8s, druga - 11s. Te 3 sekundy tak wyglądają w praktyce:
s06.JPG

Po lewej - dwa modele z pierwszej partii, po prawej - jeden z drugiej.

I w istotnych szczegółach:






8s (pierwsza partia)11s (druga)
s03.JPG
s05.JPG
Kabina rozpadła się tylko w jednym egzemplarzu:
s01.JPG
Tu wyraźnie widać grubsze pręciki:
s04.JPG
Tak wyglądają pozostałe 3 statki:
s02.JPG
Co prawda osłona trzyma się kupy, to jednak widać że jest nieco delikatna.


Poza tym wyraźnie widać że modele z pierwszej partii są wyraźnie brzydsze. Poziome pasy, pęknięcia... Po dodaniu ledwie 3 sekund do czasu naświetlania każdej warstwy to wszystko znika. Prawdopodobnie to braki w żywicy które powstały przez niedoświetlenie warstw, a pogłębiły się podczas jazdy modelem w górę/dół. Wiem też że takie pęknięcia powstają podczas zbyt długiego utwardzania modelu, ale te leżały w wodzie równe 12 minut, czyli tyle ile (IMHO) powinny.

(ciekawostka dotycząca tego projektu - każda sekunda na czasie naświetlania to ok 40 minut w czasie druku; pierwsza partia leciała ok 6 godzin)
Abys, bafunio, rafaljot, emartinelli, Zepco, corristo25, JGFTW, rsk, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 14 paź 2019, 12:31

Odkopuję bo mam aktualizację łyżeczek ;) Są nieco inne (na bazie tamtych) ale na takie było zapotrzebowanie.

Tak wyglądają łyżeczki drukowane w pionie:



ll01.jpg
ll02.jpg
ll03.jpg


Monocure Gunmetal Grey, 0.05mm, 16s (90s/8 warstw)

Lyzeczka_2_popr.rar
(54.34 KiB) Pobrany 71 razy
Abys, rsk, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 06 lut 2020, 10:40

dziobu pisze:DLP tu "wymiata" - wydruk który się odklei blokuje przepływ światłą i żywicy w miejscu w którym leży na stole dzięki czemu...nie marnujemy żywicy.

Najlepiej pokazać to na przykładzie - przy druku kilku detali (tak, znowu łyżeczek :D) jeden odpadł.


Tutaj miał być:
a1.png
A tam wyglądają moje straty:
a2.png
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
FlameRunner
Zasłużony
Posty: 6514
Rejestracja: 15 kwie 2016, 21:26
Drukarka: owszem :)
x 2113

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: FlameRunner » 03 sie 2020, 15:28

dziobu pisze:Tyle mam żywicy - teoretycznie wystarczy
Ale nie szkodzi - doleję

Ja bym powiedział wprost, że żywicy bezwzględnie musi być więcej niż slicer pokazuje, że trzeba na dany wydruk. Moja logika jest taka:
  1. Nalać tyle, żeby żywica bez problemu rozlewała się po całej powierzchni folii.
  2. Dolać tyle, ile teoretycznie ma pójść na dany wydruk.
  3. Dolać jeszcze trochę, gdzie ta "trocha" to jest tyle, ile zostanie w płynnej postaci na platformie i wydruku.
Chodzi o to, żeby do samego końca wydruku, do ostatniej warstwy, było w kuwetce na tyle dużo żywicy, by mogła po każdym oderwaniu wydruku od folii błyskawicznie zalać miejsce, w którym był wydruk. W przeciwnym przypadku może być tak:
  • w kuwetce jest jeszcze całkiem sporo żywicy,
  • czubek wydruku już nie wyszedł, bo żywica nie uzupełniła dziury po jego oderwaniu,
  • a potem żywica trochę jednak spłynęła w to miejsce i w gratisie jest tam płat mocno utwardzonej żywicy przyklejonej do folii.

To wszystko oczywiście nie znaczy, że precyzyjnie odmierzam ilość nalewanej żywicy. :D Leję nadal na oko, pamiętając przy tym, że trzeba naleć więcej niż wydawałoby się potrzebne.

Wróć do „Baza wiedzy, krótkie poradniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość