[UV LCD / MSLA] (np. Anycubic Photon) - od projektu do wydruku

Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

[UV LCD / MSLA] (np. Anycubic Photon) - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 13 kwie 2019, 18:58

Witam,

Temat powstał w odpowiedzi na liczne zapytania o szczegóły drukowania na Photonie. Chodzi tu nie tyle o drukarkę (konkretnie Anycubic Photon), a o wydruk w technologii DLP i nie będę tłumaczył na czym ta technologia polega - w sieci informacji nie brakuje.
Inaczej wygląda sprawa z konkretami; większość opisów sprowadza się do "trzeba myć wydruki", "śmierdzi", "jest szkodliwe", "czas? to zależy". Wielce to wszystko pomocne, zwłaszcza jak ktoś chce zwyczajnie zacząć drukować. Dlatego postaram się tu opisać krok po kroku, możliwie szczegółowo, od projektu do detalu w ręku.

Tutaj wspomnę że cel opisanego projektu był nieco inny, ale wyszło jak wyszło i opisuję wydruk łyżeczki. Za to jakość zdjęć jest średnia, za co przepraszam. Jeśli będzie zapotrzebowanie to udokumentuję robienie czegoś ambitniejszego.


1. Projekt

Prosta łyżeczka do nakładania proszków (kosmetyki (?); nie wnikam). Jak wspomniałem - "na siłę". Wiem że można to kupić, ale cel powstania gadżetu był poniekąd dydaktyczny i ciesze się że potem ktoś tego użyje.
01.png

Rozmiary: ok 91x10x4mm.
Lyzeczka_stl.rar
(56.56 KiB) Pobrany 98 razy


Ogólnie - bez szaleństw. Ale na FDM średnio się nadaje. I na prosty pierwszy test - chyba też.
Abys, bafunio, FlameRunner, emartinelli, Bobbik1
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 13 kwie 2019, 20:06


2. Slicer, cięcie
...ogólnie...


Slicer w FDM jest podstawowym narzędziem, nie inaczej jest tutaj. Sprzęt klasy Photona korzysta z masakrycznego slicera - teoretycznie ma wszystko co potrzebne, dopóki nie użyje się czegoś dobrego. Konkretnie - polecam https://www.formware.co/slicer. Nie będę tych slicerów porównywał, bo to jest zwyczajnie niemożliwe. Anycubicowy (choć tak formalnie to slicer CHiTu http://www.cbd-3d.com/en/soft/dlpslicer.shtml) oferuje dosłownie minimum opcji, Formware natomiast ma wszystko. A jak nie ma - jest forum, gdzie można zasugerować to i owo (i to działa; sporo moich uwag zostało wprowadzonych).
W praktyce sprowadza się to do możliwości jakie będzie miała drukarka. Jednak pełna władza nad detalem, supportami, żłobienie (*1), itp daje ogrom możliwości, a czasem zwyczajnie umożliwia wydrukowanie czegoś co było nieosiągalne.

Tutaj jeszcze jedna istotna uwaga - Formware pozwala zapisać projekt... niby głupia sprawa, ale firmowy slicer tego nie potrafi. Ewentualny ponowny wydruk oznacza ponowne ustawienie detalu, dodanie supportów, dobór tych kilku parametrów...

Wiem że cena wspomnianego slicera, w kontekście tanich drukarek, nie jest przesadnie atrakcyjna ale po kilku użyciach spokojnie się zwraca.
Nie, nie namawiam do kupna. Za to polecam mimo wszystko sprawdzić oba programy i porównać samemu. No chyba że ktoś ma inną drukarkę, ze slicerem którego da się używać.

(*1)
W wydrukach żywicznych nie stosuje się pełnego wypełnienia. W sumie to nie daje to nic - żywica ma skurcz i jest krucha, co w połączeniu z pełnym wypełnieniem może spowodować zwyczajne pękanie detali. Do tego jest droga - po co ładować materiał w detal skoro niczego to nie daje. Oczywiście pozostaje kwestia wytrzymałości detalu, ale i tu z pomocą przychodzi wspomniany slicer - pozwala wyżłobić wnętrze zostawiając żadaną grubość ścianek (1-1.5mm to dobry wybór w 90% wypadków), dodać otwory odpływowe (podczas druku, ewentualnie po, żywica jakoś musi się móc wylać) i - ciekawostka - dodać wsporniki wewnętrzne. Taki support, tyle że wewnątrz obiektu. Pozwala to zarówno go prawidłowo wydrukować (nawisy, itp) jak i wzmocnić.



Przygotowanie detalu

A teraz konkretnie:
DLP drukuje po warstwie. Całej. Co oznacza że tu też są problemy z nawisami czy drukowaniem w powietrzu. Tak przedstawia się wydruk 3 łyżeczek w różnych pozycjach (kolor czerwony - nawisy):

02.png
03.png

Układ detalu, jak w FDM, ma kluczowe znaczenie. Chodzi o nic innego tylko o żywicę - musi mieć gdzie spłynąć. Tu trzeba wspomnieć jak wygląda proces druku - detal jest zanurzany w żywicy tak by być o grubość warstwy nad dnem, wtedy następuje naświetlanie kolejnej warstwy. Po tym całość jest odklejana od dna (trzeba zarówno oderwać wydruk od folii FEP jak i zrobić miejsce dla płynnej żywicy), odjeżdża na pewną wysokość (nie ma takiej potrzebny, ale w Photonie można ją zmienić kodami serwisowymi - opisanymi w innym temacie) i wraca. I tak do końca.
Trzeba pamiętać że żywica jest płynna i zwyczajnie spływa z detalu. Musi mieć jak. Wszystkie płaskie powierzchnie, które mogą ją zatrzymać, to nic innego jak miejsce gdzie powstanie zgrubienie. Aby pokazać co i jak, jedna łyżeczka jest poziomo. I, mimo że jest ona delikatnie obła w każdą stronę, to i tak problem będzie widoczny. Pozostałe dwie są pod różnymi kątami - potem będzie widać co to daje.

Tu warto wspomnieć że wydruk po warstwie oznacza że im warstw więcej, tym dłuższy wydruk. Nie ma znaczenia ilość detali czy ogólnie zapełnienie stołu - na czas druku wpływa tylko potrzebna do przebycia odległość w Z (i wysokość warstwy, i czas naświetlania). Tyle że na ilość warstw najłatwiej płynąć - łyżka leżąca poziomo będzie drukowała się (przykładowo) 1 godzinę, a ta sama łyżka stojąca w pionie - 8 godzin. Dlatego dodałem dwie obrócone łyżeczki - jedna leży, ale jest obrócona pod kątem 90 stopni (żeby żywica miała gdzie spływać), a druga jest jeszcze obrócona w górę i na bok (tak by nie było supportów w czerpaku, oraz żeby kąty zwiększyć).

Supporty. Jak w FDM da się bez nich obejść, tak tu to niemal norma. Rzadko kiedy (jeśli w ogóle) detal drukuje się na stole. Chodzi o jego przyczepność - zawsze kilka pierwszych warstw naświetla się dłużej (np 8 warstw po 90 sekund) żeby detal trzymał się stołu - przy okazji daje to dwa skutki uboczne:
  • niweluje krzywe wypoziomowanie stołu,
  • powoduje powstanie tzw stopy słonia,
  • dobierając odpowiedni kształt i budowę warstwy dolnej (czyli tej stykającej się ze stołem) można zniwelować skurcz żywicy który normalnie by oderwał wydruk od stołu.
Skoro już doszedłem do tego że supporty zwyczajnie są, to dodajmy je do łyżeczek:






03b.png
03c.png
03d.png
04.png
04b.png
04c.png

Warto pamiętać o tym że drukarka utwardza żywicę tylko nieznacznie. To oznacza że podczas całego druku detal jest elastyczny, a ma to kluczowe znaczenie przy skosach. W FDM skok idący w górę pod kątem np 45° uchodzi za bezpieczny i można tak po prostu drukować. Tutaj, niepodparty detal będzie się delikatnie wyginał z każdą kolejną warstwą i zwyczajnie wymaga podparcia. Ma też znaczenie gęstość żywicy - im gęstsza tym większa szansa uszkodzenia/wygięcia detalu podczas wyjeżdżania/zjeżdżania (a firmowa żywica Anycubicowa jest bardzo gęsta).

Gęstość supportów - to już należy dobrać doświadczalnie i inaczej tego nie da się opisać. Ma tu znaczenie i żywica i kształt detalu. I układ. I czas naświetlania. Najlepiej zrobić pierwszy wydruk z domyślanymi nastawami i zobaczyć co będzie. W razie czego - lepiej dać dużo za dużo niż o jeden za mało. Detal i tak będzie wymagał jakiejś obróbki na końcu, a lepiej obrabiać dobry wydruk niż mieć nieudany.
Powyższe przykładowe supporty wygenerowałem z automatu i nic w nich nie zmieniałem. Nie był to dobry wybór, mimo że wydruki wyszły.

Cięcie

Tu, niezależnie od slicera, ustawia się 4 rzeczy:
  • wysokość warstwy,
  • czas naświetlania,
  • czas naświetlania warstw bazowych (dolnych),
  • ilość warstw bazowych.
Przykładowe (moje) parametry dla dwóch wybranych żywic:































Żywica: Monocure Gunmetal Gray Photocentric Firm Grey
Warstwa: [mm] 0.050 0.020
Czas naświetlania: [s] 10 25
Czas naświetlania warstw bazowych: [s] 90 120
Ilość warstw bazowych: 8 8


To moje, wybrane dwa profile. Czasy dobieram do detali i wspomnianą żywicą Monocure drukuję od 6 do 15s/warstwę. Poza tym - w sumie każda żywica może drukować się nieco inaczej niż pozostałe (to zależy także od spraw indywidualnych, jak jakość, grubość i stopień zniszczenia folii FEP w zasobniku czy stopnia zużycia ledów UV).
Więcej takich profili można znaleźć w sieci, np tu: https://reprapy.pl/viewtopic.php?f=35&t=2806&start=10#p47864. Czy są dobre - nie wiem.

Wracając do projektu - garść informacji o wydruku:
06.png
06.png (8.08 KiB) Przejrzano 3791 razy

Wychodzi podstawowa sprawa - łyżeczka to 1.14ml żywicy, a dwa supporty zabierają więcej. No taka technologia.
Przy okazji - ciekawostka - Formware podaje szacowaną ilość żywicy w zasobniku która jest potrzebna do druku. I jest to w łatwej do sprawdzenia...głębokości. 7.17ml mówi niewiele, a 0.79mm głębokości już łatwo sprawdzić. To jedna z tych funkcji które twórca dodał z czyjejś (mojej ;p) propozycji.

A tak wyglądają drukowane warstwy:








w programie (czerwony - wybrana warstwa)w drukarce - tak zostanie wyświetlona
05.png
05_02.png
05b.png
05b_02.png
05c.png
05c_02.png
Abys, rafaljot, dragonn, Jackoboo, bafunio, FlameRunner, DoktorM, balgator, Bobbik1, hawajski
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 13 kwie 2019, 20:37


3. Wydruk

Przygotowanie drukarki


(zakładam że drukarka jest sprawna i skalibrowana)
Trzeba...eee...wsadzić zasobnik. No chyba że ktoś ma jeden i go nie wymienia. I dolać żywicy jeśli trzeba.
Koniec przygotowań (nie wspomniałem o resztkach wydruków? przeczytaj post do końca).




Przed drukiem:
a01.jpg
Tyle mam żywicy - teoretycznie wystarczy:
a02.jpg
Ale nie szkodzi - doleję:
a03.jpg
Zawsze dolewam tyle żeby nie zalewało mi całego stołu:
a04.jpg

Chodzi tylko o to żeby mi nie syfiło połączenia, bo trudno to umyć. Nic więcej.


Wiem że to głupie, ale polecam NIE NALEWAĆ DUŻO ŻYWICY na początku. Z prostego powodu - nalanie do załamania (a tak często jest zalecane) powoduje ubrudzenie mocowania stołu przy pierwszym wydruku, do tego jak ktoś nie ma wprawy to widziałem zdjęcia drukarki gdzie stół wypchnął żywicę z zasobnika... Przypomnę - ona jest gęsta (nawet te rzadkie ;p) i nie rozpływa się jak woda.
Stół warto na początku zachować czysty, bo możliwe że trzeba będzie wiele razy go poziomować. Jakoś trzeba się nauczyć.
Do tego żywicy z zasobnika ubywa znacznie mniej niż by się wydawało - choć nic na to nie wskazuje, to szacuję że powyższy pusty zasobnik (przed dolewką) pozwolił by na wydrukowanie ~5 łyżeczek.

Wydruk


Trzeba wcisnąć START/PLAY/czy co tam jest do wciśnięcia.
W przeciwieństwie do FDM, wydruk to najnudniejsza część zabawy. Wygląda efektownie tylko na filmach poklatkowych, a i to szybko się nudzi. Tak to zwyczajnie wieje sandałem i żywcem nie ma co tu opisywać.

Koniec wydruku


3 godziny 21 minut. Gdyby nie wystająca w górę łyżka, całość by wyszła z drukarki po ok godzinie i ~20 minutach. Tak wygląda wpływ wysokości wydruku na czas pracy.


Tak to wygląda na drukarce:
a05.jpg
I po zdjęciu:
a06.jpg


I od razu widać pewien problem:
a07.jpg

Środkowa łyżeczka - po lewej odeszła od stołu.
Przy okazji nie widziałem stopy słonia więc zapewne mam za nisko stół. Bardzo możliwe - niedawno był grubszy remont. Najważniejsze że nic nie odpadło (*1) (*2).

Wydruki przeważnie odrywam tępym skalpelem (zwykła Olfa ze standardowym nożem). Zawsze idealnie wchodzi między stół a detal.

(*1)
Tu wstawię dość istotną informację: w FDM wydruk który się odkleił przyczepia się do głowicy i ją niszczy, zakleja, uszkadza coś innego lub zwyczajnie powoduje że plastik leci z dyszy jak głupi i mamy potem nieciekawy zwitek śmieci. DLP tu "wymiata" - wydruk który się odklei blokuje przepływ światłą i żywicy w miejscu w którym leży na stole dzięki czemu...nie marnujemy żywicy. Większość takich wydruków da się potem bezproblemowo zdjąć z folii (wymagana dobra szpachelka i trochę wprawy) także nawet wielogodzinne wydruki mogą obyć się z minimalnymi stratami.
Niemniej może być mniej różowo:
  • naświetlona plama może nie chcieć się odkleić i wtedy trzeba wymienić FEP (folia w zasobniku),
  • możemy szpachelką uszkodzić FEP - też potrzebna wymiana,
  • to zdarzyło mi się raz - detal (dość duży) oderwał się od stołu i obrócił tak że kolejna warstwa dopchała go do stołu. Szczęśliwie miał jak pęknąć przy docisku, niemniej potencjalnie można tak uszkodzić folię/szybę/nawet ekran.

(*2)
I druga informacja, tym razem praktyczna. Każdy wydruk może zostawić resztki utwardzonej żywicy w zasobniku, np może być to pęknięty kawałek supportu. Po każdym wydruku, KAŻDYM, należy takie śmiecie usunąć. Bezwzględnie. Inaczej stół zjeżdżając w dół może takim śmieciem uszkodzić folię bądź szybkę. No i nie zgniecie go idealnie - więc wydruk i tak nie wyjdzie bo stół będzie za wysoko.
Wiele osób po każdym wydruku zlewa żywicę do butelki przez sitko. Mnie by się nie chciało i przeglądam tylko zasobnik szpachelką. Niezależnie od sposobu, trzeba o tym pamiętać.

Nie, nie zlewam żywicy po wydruku, zostaje ona w zasobniku. W razie zmiany też nie - mam kilka zasobników i jedyne co robię to przemywam stół (chusteczka/ręcznik papierowy + alkohol izopropylowy).
bafunio, Abys, DoktorM, balgator, Bobbik1, JGFTW, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 13 kwie 2019, 21:40


4. Mycie, utwardzanie

Od teraz dzieją się rzeczy których w FDM nie ma. Tam, po wydrukowaniu od biedy trzeba usunąć support. A tu jest więcej zabawy.

Mycie

Tu jest chyba najwięcej niedomówień. Wydruki z DLP myje się w alkoholu izopropylowym (IPA). Wydruk zdjęty z drukarki, nawet jeśli obciekał całą noc to i tak będzie brudny. Trzeba go przemyć. Dobrze jest mieć przynajmniej dwa zbiorniki z alkoholem - w pierwszym myć wydruki prosto z drukarki, w drugim - płukać te po pierwszym myciu. Tak to wygląda w praktyce:


Pierwsze mycie:
b01.jpg

Brud jest z ~15 podobnych wydruków.
Drugie mycie - wrzucam do myjki ultradźwiękowej: (polecam jakąś lepszą niż ta)
b02.jpg


IPA z pierwszego mycia daje się stosunkowo łatwo oczyścić - resztki żywicy to zawiesina która opada na dno. Można co jakiś czas zlać czystą część a resztę wyrzucić. To kiedy całość trzeba będzie wymienić zależy już od stopnia zabrudzenia i będzie widać po tym że wydruki wyjdą z kąpieli tak samo brudne jak weszły.

Alkoholu z myjki prawie nie ruszam. Raz na bardzo rzadko (1-2 miesiące drukowania), jak "odświeżam" stanowisko to po prostu wyrzucam alkohol z pierwszego zasobnika i wlewam tam ten z myjki. A do myjki leci czysty.

Niektórzy mają jeszcze trzeci zasobnik, którym domywa się detale do końca. Nie stwierdziłem potrzeby posiadania takiego. Ani mycia wydruków w wodzie po drugiej kąpieli.

I na końcu - wszystko schnie (żeby nie syfić wody, o tym dalej, ale też żeby sprawdzić czy dobrze się umyło):
b03.jpg


Mimo potrzeby posiadania zapasów alkoholu, jego praktyczne zużycie jest nieznaczne. Właściwie to najwięcej idzie na mycie stołu (przecieram ręcznikiem papierowym) przy zmianie żywicy. W efekcie na początku potrzeba ok 2-3l IPA - z litr rozejdzie się na pojemniki do czyszczenia, a reszta na usuwanie zabrudzeń z drukarki i okolic.

Utwardzanie


Kolejny krok to utwardzenie wydruku. W zależności od modelu i potrzeb można już w tym miejscu usunąć podpory, niemniej dla porządku załóżmy że robi się to później. No i projekt przykładowy - łyżeczki - są zbyt delikatne (przypomnę - 4mm w od spodu zasobnika do góry rączki).
Utwardzenie polega na naświetleniu wydruku lampami UV. Ja używam tego: https://reprapy.pl/viewtopic.php?f=56&t=3120.
W środku jest zlewka laboratoryjna (gabaryt - 1l) z wodą (tak, zwykłą wodą).


Wrzucam wydruki:
b04.jpg
I leci:
b05.jpg


Standardowo naświetlam obiema lampami 12 minut. Czas dobrałem doświadczalnie i dla tej żywicy (Monocure) wystarcza. Detal dobrze naświetlony powinien być śliski; jeśli jest choć delikatnie lepki - trzeba go doświetlić.
Kolejna sprawa - woda. Kolega virgin71 uświadomił mnie kiedyś że wydruk w wodzie naświetla się szybciej niż w powietrzu, potem w sieci doczytałem że inni też tak polecają. Szczerze powiem - nie wnikałem dlaczego, akurat to mnie zupełnie nie interesuje i nie jest mi do niczego potrzebne. A z fizyki jestem kiepski (pewnie chodzi o wykorzystanie pochłaniania światła przez wodę - UV jest tłumione najmniej - i ochronę przed ciepłem lamp). Przy okazji - szybsze naświetlanie oznacza mniejsze ugięcie (podczas naświetlania żywica też się odkształca).

Po utwardzeniu, a jakże, suszenie:
b06.jpg


Jak wspomniałem wcześniej - przed utwardzeniem można jeszcze umyć wydruki w wodzie. Ja jestem leniwy i wolę wrzucać do zlewki detale takie jakie są, a zwyczajnie tu wodę zmieniać częściej (2-4 tygodnie, albo i rzadziej).
Abys, DoktorM, balgator, Bobbik1, JGFTW, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 13 kwie 2019, 22:11


5. Obróbka

To już faktycznie zależy od konkretnych potrzeb, ale i możliwości i umiejętności operatora ;) Jak z innymi wydrukami.

Tutaj plusem żywicy jest kruchość. Szlifowanie Dremelem, pilnikami czy papierem to bajka. Jak nagwintować się nie bardzo da, tak idealnie wygładzić powierzchnię - owszem. Podobnie z supportem - zbudowany jest z cienkich wsporników które bez problemu można oderwać. A jak ktoś ma bardzo ostry skalpel - to da się ściąć je hurtem.
(w przypadku używania narzędzia dremelopodobnego - ostrzegam, że żywica strasznie pyli i ponoć wdychanie tego nie jest to zdrowe)

Tutaj też nic porywającego nie będzie - ze względu na brak takiej potrzeby (wystarczy mi usunięcie supportu) jak i ogólną delikatność detalów, nie nastawiałem się na upiększanie tego zbytnio:


Przed wszystkim:
c01.jpg
Support nawet palcami odrywa się zbiorczo:
c02.jpg



Po usunięciu grubszego supportu:





c03.jpg
c04.jpg
c05.jpg
c06.jpg


I po prostym oszlifowaniu (proxxon + długi frez, papier wodny 500):





c08.jpg
c09.jpg
c10.jpg


W dotyku łyżeczki są gładkie. Wizualnie - tak sobie, choć przez aparat dużo straciły.

Także to chyba tyle z samego procesu korzystania z drukarki DLP.




6. Wady wydruków

DLP nie jest technologią idealną, i właściwie to prostą też nie jest. Są rzeczy które na FDM da się zrobić od niechcenia, a tu sprawiają problemy. Technicznie drukowana łyżeczka nie jest cudem projektowym i nie ma specjalnych wymagań, ale różnice grubości w jej budowie, licha wytrzymałość i kierunek druku spowodowały liczne problemy (nie wspominałem o tym wcześniej, ale grubość skorupy w miejscu gdzie jest zasobnik łyżeczki to... 0.8mm).

No to można pokazać w czym problem: (wszystkie zdjęcia już były)



Wydruk odszedł od stołu - stół za wysoko na początkowych warstwach)
q1.png
Łyżeczka drukowana poziomo:
q2.png
Wszystkie wygięcia wszystkich łyżeczek:
q3.png

Proste pytanie - dlaczego? Ano...bo tą łyżeczkę należało drukować...w pionie. Wszystkie powyższe odkształcenia są tylko w osi Z. Delikatny detal w połączeniu z delikatnym supportem i miękką żywicą spowodował wyciągnięcie najcięższej części detalu w osi Z. A najcięższa jest pełna rękojeść...

Do dlaczego nie wydrukowałem tego w osi Z? Odpowiedź padła w punkcie "2" - bo wydruk w pionie by był kilkukrotnie dłuższy. Tylko dlatego. Tak wygląda DLP w praktyce ;)

I na koniec, żebym nie zapomniał - wspominałem że poziomie powierzchnie nie pozwalają żywicy spłynąć i powstają zgrubienia. Tak to wygląda:
q4.png

Akurat w tym wypadku bez problemu dało się zeszlifować, ale czasem resztki żywicy zostają w zagłębieniach i tam jest już trudniej.
adziaki, rafaljot, Abys, balgator, Bobbik1, JGFTW, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 13 kwie 2019, 22:25


7. Wygładzanie żywicą

Może wspomnę jeszcze o najłatwiejszym sposobie uzyskania pięknej powierzchni na detalu minimalną ilością pracy (leniwiec rulezzz!). Otóż:
  1. Detal bez supportów, zgrubnie wygładzony, zanurzamy w żywicy i wieszamy na czymkolwiek żeby spłynął jej nadmiar. (tu efekt będzie kiepski bo złapałem pensetą - gdzieś mam fajny uchwyt z igłami ale nie wiem gdzie ;/)
    d01.jpg

  2. Gdy zostanie mokra warstwa, można jeszcze ręcznikiem papierowym, czy wacikiem/patyczkiem do uszu, zebrać wszystkie większe krople, jeśli się gdzieś zebrały.
  3. Detal pokryty równą warstwą żywicy umieszczamy w obszarze działania lamp UV. Ale NIE W WODZIE!. Niestety musi być na sucho. Czas naświetlania - ja miałem 8 minut, ale ogólnie - najkrótszy niezbędny żeby żywica choć trochę się utwardziła.
    d02.jpg

  4. Teraz trzeba detal całkiem utwardzić - wrzucamy go do wody i w lampy. Tym razem miałem ponad 30 minut (dopiero po tym czasie powierzchnia się nie kleiła).
  5. Po utwardzeniu...

    d03.jpg
    d04.jpg

Tu mała uwaga - łyżeczkę trzymałem pensetą - oczywiście w miejscu styku powstało brzydkie zgrubienie które zeszlifowałem, zamoczyłem końcówkę w żywicy i puściłem utwardzanie jeszcze raz. Z tego powodu trochę mi się ta łyżeczka wygięła; po pierwszym cyklu była jeszcze prosta.
I druga sprawa - skądś mi się wzięły dwa bąble. Nie wiem kiedy ani skąd; może z pośpiechu...

A teraz najważniejsze - nie ma przymusu żeby wygładzać tak detale tylko z żywicy... teoretycznie można tak wygładzić każdy inny element z innego materiału (w tym wydruki z FDM). Ale nie robiłem jeszcze większych prób.
Abys, balgator, Bobbik1, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
virgin71
Zasłużony
Posty: 2621
Rejestracja: 19 kwie 2016, 23:07
Lokalizacja: Wrocław
Drukarka: Ultimaker | U30
x 518
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: virgin71 » 14 kwie 2019, 01:00

Ja sporą część supportów odrywam przed utwardzeniem. Ostrożnie.
dziobu
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 15 kwie 2019, 10:19

W opisie nie wspomniałem jeszcze o kilku praktycznych aspektach pracy z DLP:

  • Żywica jakoś tam śmierdzi. Jednym mniej, innym bardziej. Różne żywice mają różne zapachy - od w miarę przyjemnych po gryzące. Tak czy owak potrzebna jest wentylacja lub inny przewiew w okolicy drukarki bo wdychanie tych oparów jest zwyczajnie niezdrowe.
    (gotowana kapusta śmierdzi bardziej :D)

  • Żywica brudzi. Niektóre mają tendencje do "pełzania" - zostawia się je w zasobniku a po 3 tygodniach wszystko w najbliższej okolicy jest tłustawe. Na dłuższe okresy zamykam zasobnik w czymś takim: https://reprapy.pl/viewtopic.php?f=35&t=2114&p=48494#p48494 (jak pisałem wcześniej, nie zlewam żywic do butelek).

  • Żywica brudzi - wiem, było. Chodzi o to że lubi sobie kapnąć tu i tam brudząc co popadnie. Dlatego zestaw ręczników papierowych i łatwo zmywalny blat (np szklany) to podstawa. Hebanowy stół i obrus po babci to średni pomysł.

  • Całą ta chemia jest szkodliwa - powinno unikać się kontaktu ze skórą. Potrzebne będą rękawiczki nitrylowe czy jakieś inne. (dobra, nei używam żadnych i się nie brudzę; tylko ostrzegam).

  • Żywica utwardza się pod wpływem światła UV (bo o takiej piszę; daylight jest jeszcze gorsza ;p). Warto sprawdzić czy szyby w drukarce cokolwiek chronią (w mojej - stary Photon - nie) a jeszcze lepiej operować tym wszystkim z daleka od słońca. Utwardzić może się zarówno żywica w zasobniku (*1) jak i wszędzie tam gdzie jest brudno czy skapnęła.
    (*1) Żywica twardnieje do jakiejś warstwy także pojemnik zostawiony na słońcu, pod warstwą ~2mm będzie wciąż płynny - stąd brak sensu w drukowaniu pełnych przedmiotów.

  • No i podstawa o której mało kto myśli na początku - DLP wymaga miejsca. Trzeba gdzieś postawić drukarkę, trzeba mieć miejsce na zasobnik (to czyszczenia, ale tak żeby nie dotykał blatu (wspomniana wcześniej pokrywa na zasobnik wydrukowana z ograniczeniem do ~8mm w Z świetnie się nadaje), gdzieś muszą stać lampy do utwardzania, pojemniki z IPA, jakiś pojemnik na lokalne śmiecie, ręczniki papierowe...
    U mnie drukarka zajmuje stolik Ikea LACK 55x90, z tym że zapchany mam zarówno cały stolik jak i przestrzeń pod nim (jeszcze butelki z żywicą, myjka ultradźwiękowa, stoliki szklane na schnące wydruki, itp). A i tak jest dość ciasno.
    Drukarka, jak i miejsce do babrania się w żywicy, mam na podkładce szklanej: tafla szklana z gumowymi nóżkami - pokrywa do kuchenki - coś takiego:
    a1.jpg
Bobbik1, Abys, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 28 kwie 2019, 23:31

W punkcie 4 pisałem o brudzie w misce z IPA i jego usuwaniu.
Skoro temat jest o części praktycznej, to tak wygląda usuwanie resztek żywicy:




Brud z ok miesiąca (mało drukowałem) - trzeba chwilę poczekać aż opadnie na dno.
m01.jpg
Tu już zebrałem (strzykawką) wszystko co się dało:
m02.jpg
Po prawej zlany, w miarę czysty alkohol:
m03.jpg
I po przetarciu pojemnika, IPA wraca:
m04.jpg


Jak widać - żadnej filozofii. Tu nie widać tylko jednego - resztek przeźroczystej żywicy (a są, bo drukowałem). Z tym że one akurat niespecjalnie przeszkadzają. A i tak raz na jakiś czas trzeba całość wymienić.
Abys, Bobbik1
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 6237
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 3564
Kontaktowanie:

Re: Anycubic Photon - od projektu do wydruku

Postautor: dziobu » 02 maja 2019, 16:27


Wypełnienie detalu

Wspomniałem wcześniej o tym że obiekty w DLP powinny być puste w środku. Tu pokażę to na przykładzie popularnego i znanego... Mokoła Sillenium :D (https://www.thingiverse.com/thing:919475).

Tekstu nikt nie czyta więc od razu lecą obrazki:

Po lewej model oryginalny, po prawej - z wywalonym środkiem (grubość ściany 1mm):
q7.png

Tu z innej perspektywy:
q2.png


W programie Formware 3D, a z niego korzystam, opcja wyżłobienia wnętrza sprowadza się do jednego kliknięcia...
q8.png
q8.png (9.57 KiB) Przejrzano 3333 razy


Dziura wewnątrz detalu oznacza że zostanie tam zamknięta pewna ilość żywicy. Trzeba więc przewidzieć możliwość jej wylania. Tu wspomniany program przychodzi z pomocą udostępniając gotowe narzędzie do dziurawienia detalu... Efekt wygląda tak:
q5.png

(granatowe walce to właśnie miejsca w których będą otwory; dobrze jest zrobić je w niewidocznych miejscach)

Tak to wygląda w programie:

q3.png
q4.png


Jeśli tam kiepsko widać, to tu zielonymi kropkami zaznaczyłem miejsca do wycięcia:
q6.png


Tak natomiast prezentują się wspomniane otwory w gotowym detalu (jeszcze przed obróbką; zresztą to mniej udany model):
q9.JPG


Dziury dodałem krzywo, ale co tam ;) I tak trzeba będzie je zatkać. Tych 4 wewnątrz nie mam jak pokazać bo są, zgodnie z zamierzeniem, całkowicie niewidoczne ;)

Oczywiście zarówno żłobienie jak i otwory można dodać we własnym zakresie tworząc detal. Tylko slicer posiadający takie opcje jest po prostu wygodniejszy i zapewne znacznie szybszy. Ale to już kwestia indywidualna.
Abys, corristo25, FlameRunner
Pozdrawiam
Paweł

Moje twory w 3D | Inne

Wróć do „Baza wiedzy, krótkie poradniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości