Igor pisze: 09 gru 2025, 16:08
Oprogramowanie lepiej mieć po angielsku. Łatwo się nauczyć tych kilkudziesięciu słów a ułatwi pomoc i poszukiwanie informacji.
Lepiej lepiej, za chwilę nikt w tym kraju nie będzie mówił po polsku, bo nie jest to lepiej....
Ależ oczywiście! Na placu samopowielających się drukarek trzywymiarowych (3W) dostępnym z każdego elektroliczydła podłączonego do Międzysieci powinniśmy się posługiwać tylko naszym językiem ojczystym!
Ale póki co to nawet nie wiemy czy w polskim ekstruder to ta część pchająca druta z zębatkami, czy ta część co topi drut, więc jednak czasem lepiej posługiwać się jakimiś jednoznacznymi terminami.
Igor pisze: 09 gru 2025, 16:08
Oprogramowanie lepiej mieć po angielsku. Łatwo się nauczyć tych kilkudziesięciu słów a ułatwi pomoc i poszukiwanie informacji.
Lepiej lepiej, za chwilę nikt w tym kraju nie będzie mówił po polsku, bo nie jest to lepiej....
Nie chodzi o to żeby chronić język polski, a oto że większość wartościowych materiałów o druku jest po angielsku. Tu na forum też jest terminologia odnosząca się do tego języka. My naprawdę chcemy pomóc.
Bym coś o wronach wrzucił ale po co.
micro pisze: 09 gru 2025, 17:12
Lepiej lepiej, za chwilę nikt w tym kraju nie będzie mówił po polsku, bo nie jest to lepiej....
Wiesz ja z tych co wolę się paru rzeczy po angielsku nauczyć. Zważywszy że wszystkie nowe rzeczy mają albo spolszczone nazwy, albo używa się angielskich. I tak na przykłąd wolę np.
skaner niż przenośne urządzenie do digitalizacj obrazów płąskich, jak to jakiś poprawniepolszczyźniany inteligent chciał to nazwać.
I tu masz rację, ale jak np. widzę wersję oprogramowania w jakimś egzotycznym języku, lub np. Czeskim, Słowackim o Ukraińskim nie wspominając, a Polskiego brak i do tego polski programista, pisząc program woli użyć angielskiego "...bo tak łatwiej...", to mnie mało co nie trafi .
Jak sami siebie i swojego języka nie będziemy szanować, to nikt nas niestety szanować nie będzie .
wiesz co, jak czasem widzę tłumaczenia książek technicznych to wolę oryginał bo niestety czasem jest trudno zorzumieć po polsku co tłumacz miał na myśli.
Hejka. na zdjęciu hotendu widać, że możesz mieć luz między blokiem grzewczym ( aluminiowy prostokąt z wkręconą dyszą, termistorem i wyżej rurka metalowa) a właśnie tą rurką. Miałem tą drukarkę i też na początku się nawalczyłem z tym, najlepiej rozbierz całe lub daj nowe, ale zanim złożysz całość zawsze sprawdz dokręcenie tych elementów. Ja wkręcałem lub dokręcałem tą rurkę do bloku a potem dopiero dyszę.
Koniec gadania o wersjach językowych.
Tak jak Yszty napisał.
Od siebie dodam.
Porównaj długość rurki PTFE starej i nowej "tej niebieskiej".
Jeżeli nie masz nowej a użyłeś starej sprawdź za pomocą kawałka filamentu czy przechodzi przez tę rurką swobodnie i bez oporów.
Te rurki maja tendencję do puchnięcia po jakimś czasie od temperatury. Jak nie masz nowej na podmianę to kup sobie. Mi wystarczała zwykła rurka PTFE ta biała chociaż oryginalny Capricorn niby wytrzymuje dłużej i ma lepszą średnicę otworu.
Czasem to nie jest zaleta bo filamenty nie są idealne.
Jeżeli rurka PTFE dochodzi do samej dyszy to ma być równo docięta, można lekko z fazować otwór.
Rurka pewnie się zapiera o radiator a na dole o dyszą lub podtoczenie w łączniku " ta metalowa rurka wkręcona w blok aluminiowy".
Jeżeli się zapiera o łącznik i radiator to tylko dobierz właściwa długość.
Jeżeli o dyszę , to składamy całość z odpowiednią kolejnością.
Łącznik wkręcamy w radiator, wkręcamy dyszę do końca i odkręcamy o pół obrotu.
Wkładamy rurkę i montujemy całość do radiatora. Dyszę dokręcamy do oporu na gorąco w temperaturze wyższej od tej w której drukujemy.
Większość operacji dokręcania i odkręcania dyszy czy łącznika powinno się na ciepło robić.
Co do wentylatora. To że się kręci nie znaczy że jest wstanie chłodzić radiator. Sprawdź sobie np. palcem czy nie jest ciepły po kilku minutach grzania.
Udało mi się rozwiązać problem, choć trochę prowizorycznie. Mieli rację Ci, którzy obstawiali problem z chłodzeniem radiatora. Nie wiem jakim cudem, ten wentylator chodził jak go sprawdzałem. Ale po wiecznych sprawdzaniach, czyszczeniach itp - w kółko - sprawdziłem zasilanie tego wentylatora i tu tkwił problem. Wziąłem tymczasowo zasilanie z drugiego wentylatora i działa - super.
By wszystko jednak było jak być powinno, nie prowizorycznie - problem chyba w płytce przymocowanej do głowicy, tam gdzie są wpięte wszystkie kable z hot endu, wentylatorów itd. - wypadałoby ją zmienić.
Szukałem, ale niezbyt wiem pod jaką nazwą szukać. Na ali po zdjęciu też mi nie znalazło. Ktoś mi podpowie pod jakim hasłem tego szukać?
Póki co drukarka działa, ja w międzyczasie uczę się jakie ustawienia są najlepsze przy jakich wydrukach.