Bambulab H2C - wrażenia

Drukarki FDM III Generacji - BambuLab, Creality K1, Qidi Tech, <podróbki, klony>, itp.
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

Działa!

Ależ odkrycie.

Dobra; w końcu mam chwilę żeby coś napisać. Drukarkę mam dość krótko, popracowała sobie trochę głównie z moimi rzeczami i niespecjalnie mam co pokazać. Zresztą - drukuje ładnie, jak inne bambusy, tu nic spektakularnego nie ma.
Jestem użytkownikiem starszych bambusów i po zakupie żadnego specjalnego "łał" nie było. (poza tym że pudło ważyło 45kg i wniosłem je na piętro sam :P ale i to tu nie było "łał" tylko co innego)

Nie jestem jutuberem więc poniższe listy nie będa jakoś mądrze uporządkowane :unknown:

Budowa:
  • duża, ciężka i solidna kostrukcja; przeskalowana X1,
  • wyświetlacz jak w X1 ale wyginany całkiem do pionu.
  • dostęp do komory bardzo wygodny jak na konstrukcje zabuowaną; zarówno od boku jak i góry,
  • spód komory płaski; nie ma rantu przy drzwiach więć łatwo to posprzątać,
  • od tyłu jest automatycznie otwierany wywietrznik - super,
  • od góry (od przodu) jest automatycznie otwierany drugi wywietrznik...i mały napis typu "nie blokować"; wiem że to potrzebne i w ogóle, ale jako rupieciarz który zagraca każdą płaską powierzchnię to słabo wyszło,
  • kabelek do AMSa wychodzi tak z d*py z tylnej ścianki, na górze trochę z boku. Wielki tył, prosty i nagle wystaje jakiś kabel. Wtyczka nie jest kątowa; no imho kicha totalna w tym wypadku bo na pewno prędzej czy później go urwę,
  • jest jakiś śmieszny kluczyko-blokada odcinająca zasilanie przy gniazdku zasilania. Jak wiele razy widziałem normalne kluczyki przy grzybku w maszynach przemysłowych tak sensu tego nie widzę. No ale ja się nie znam, siedzi to sobie z tyłu i jeść nie woła,
  • takie bajery jak wykrywanie otwarcia drzwiczek (automtyaczne zapalanie światła czy opcja automatycznej pauzy w takich chwili),
  • pasek ledowy pod stołem (też można go wyłączyć); pokazuje animacją/kolorami co drukarka robi. Bardzo wygodny gadżet,
  • podkładki magnetyczne - dość duże (330x320) i trzeba je kleić odpowiednio bo z przodu są kody paskowe po bokach; na poczatku było to dość dziwne ale da się ogarnąć.
Używanie:
  • drukarka jest idiotoodporna na tyle na ile się da; tzn można pokazać na filmiku że coś robi nie tak ale jeśli ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem i wykonywać proste operacje manualne to na prawdę - prościej się nie da,
  • wymiana lewej dyszy - jak w A1 i nowszych; trzeba ściągnąć silikon, potem zatrzask, dysza, zatrzask, założyć silikon i tyle,
  • zakładanie/obsługa/wymiana prawych dysz - pełny automat, wszystko z panelu, wybiera się którą wymienić, on sobie potem czyta z niej info i aktualizuje listę,
  • używanie różnych dysz - w slicerze wybiera się z listy którą użyć, także nie trzeba nic w drukarce klikać; robi się to podobnie do wyboru filamentu z AMSa; prościej się nie da,
  • obecnie nie można drukować róznymi dyszami w ramach jednego wydruku,
  • drukarka jest głośna; nie tyle sama jazda ile nadmuchy, wydmuchy, przewiewy i choelra wie co jeszcze w nicj dmucha, ale jak przy początkowej kalbiracji on to włączał to można było mózg zgubić; siedzę półtora metra od niej,
  • pudło jest na bardzo elastycznych nóżkach; kutecznie nie przenosi to drgań na stół na którym stoi i ogólnie bez chorego nadmuchu to działa ona niemal bezszelestnie (na tyle że zwykle najgłośniejsze jest ładowanie filametnu z AMSa),
  • klasycznie już w menu są rózne kreatory; tu jest m.in "Nozzle Cold Pull Maintenance" czyli nic innego jak cold pull tyle że zautomatyzowany. Sprawdziłem, działa. Tu wymaga od użytkownika odpięcia PTFE z głowicy, i ręcznego wsadzenia/wyjęcia filamentu. Do każdego kroku są kolorowe onbrazki. Prościej się nie da.
  • wszystkie AMSy, kalbiracje, serwisy, dysze, suszenie - są z kreatorami. Większość opcji w menu jest tam gdzie się ich spodziewam; tu widać że ktoś usiadł i pomyślał; nie żeby u poprzedników było inaczej, po prostu tu tego doszło sporo.
  • tu może słowem wspomne o zmianie dysz podczas pracy - tak, zmieniają się :D No cieżko napisać coś do systemu który po prostu działa...
Tak zupełnie osobno:
  • teraz podczas upałów drukowałem z PLA z zamkniętą komorą (te wszystkie wydmuchy działały). OK 45-48°C w środku, wydruki wyszły jak trzeba. Nic się nie blokowało.
  • da się z gcodu startowego wywalić tą kompensacje pasków czy jak to się nazywa - to głośne pierdzenie konstrukcją przy starcie (komepnsacja wibracji czy jakoś tak); dzięki temu można normalnie uruchamiać wydruki w nocy,
No i AMS2 - dostęp do niemal wszystkiego bez rozbierania czegokolwiek. Fajnie że firma posłuchała uwag bo poprawili chyba wszystko co było do poprawy.


Tu są jakieś wydruki z niej, wszystko było na forum:
viewtopic.php?p=182758#p182758
viewtopic.php?p=182762#p182762
viewtopic.php?p=182825#p182825
viewtopic.php?p=182826#p182826
viewtopic.php?p=182753#p182753

Zwykle nie drukuję kurzołapek (a nawet jak drukuję to dla kogoś, ale nie teraz) także nie jest u mnie z tym bogato; jak ktś zapoda ciekawy detal to puszcze. Tak to z czasem będę zapodawał jakieś ciekawostki czy zdjęcia, ale uprzedzam że to drukuje...normalnie.


edit.
Tyle osób się nad tym modelem pastwi w sieci że nie wrzucałem zdjęć. Jak ktoś chce coś specyficznego to pisać.
Andrzej_W, Agrest, S3b, Abys, fyme, Berg
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

Z tego co zapomniałem:
z drukarki wychodzą dwie niezalezne rurki PTFE, do każdej głowicy swoja. Teoretycznie najlepszy układ to pojedyńczy AMS do lewej i 1-2 poczwórne AMSy do prawej. Wtedy lewa głowica bez zmian drukuje wiodący kolor a prawa zmienia materiał wraz z dyszą.

Ja mam dwa AMSy - jeden do lewej, drugi do prawej. Połączone są przez switcha (https://eu.store.bambulab.com/pl/produc ... ack-switch (*1)) któy umożliwia krosowanie ścieżek tak że każda dysza moze drukować z dowolnego materiału. Oczywiście tu przychodzi wada AMSa - może z niego wychodzić jeden plastik jednocześnie, co oznacza że po zajęciu filametnu przez lewą dyszę cały AMS staje się niedotępny i prawa głowica może uzywać tylko tych w drugim AMSie. Chodzi oczywiście o to żeby filametnu nie cofać bo to zajmuje czas.

Trochę to zawiłe ale do ogarnięcia.

(*1)
Na zdjęciah nie widać ale to pudełko ma dwa wejścia i dwa wyjścia. To nie jest 2 do 1.


edit.
Jest jeszcze coś takiego: https://eu.store.bambulab.com/pl/produc ... on-encoder
Piszą że działa...
Zrobiłem n wydruków przed, m wydruków po i nie widzę różnicy. :unknown:
Nie żebym się spodziewał fajerwerków, no ale by nie zaszkodziło :crazy2:
mcxmcx, S3b
Awatar użytkownika
denior
Posty: 662
Rejestracja: 04 maja 2020, 15:26
Lokalizacja: Kraków
Drukarka: P1P
x 244

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: denior »

Też mam na nią chrapkę ale czekam aż mi się punkty nazbierają wezmę ją po wakacjach za karty podarunkowe, no chyba że wypuszczą coś lepszego.
Drukarka Bambulab P1S
Awatar użytkownika
morf
Drukarz
Posty: 3622
Rejestracja: 17 sty 2017, 12:28
Drukarka: Reprapy,PrMK3S,P1S
x 1930

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: morf »

dziobu pisze: 07 lip 2026, 19:00 Ja mam dwa AMSy - jeden do lewej, drugi do prawej. Połączone są przez switcha (https://eu.store.bambulab.com/pl/produc ... ack-switch (*1)) któy umożliwia krosowanie ścieżek tak że każda dysza moze drukować z dowolnego materiału. Oczywiście tu przychodzi wada AMSa - może z niego wychodzić jeden plastik jednocześnie, co oznacza że po zajęciu filametnu przez lewą dyszę cały AMS staje się niedotępny i prawa głowica może uzywać tylko tych w drugim AMSie. Chodzi oczywiście o to żeby filametnu nie cofać bo to zajmuje czas.
Tez zainstalowalem filament track switch na X2D, ustrojstwo działa zaskakująco dobrze, chociaz mam wrażenie ze ktos wpadł na to "zaraz po" domknieciu finalnego designu, bo aż dziwne ze nie upakowali tego gdzies "w bebechach". Dobrze ze jest stosunkowo tanie. Po podpięciu przez 4in1 adapter (ktory mozna rekurencyjnie łączyć) wychodzi fajny system.
Tak jak piszesz ma to swoje ograniczenia - glownym jest AMS i jedna wychodząca PTFE. Ja uzywam z do kombo AMS 2 z AMS HT (ktory IMHO jest wyceniony akurat za drogo).

Vision encoder kupiłem. Puscilem kalibracje zaraz po uruchomieniu drukarki, na wyswietlaczu pokazalo bardzo duze roznice, nie wiem na ile ten obrazek był statycznym assetem wyświetlanym każdemu ten sam, bo az ciezko mi w to bylo wierzyc ze bez encodera byloby 30% gorzej.
Chyba nikt do konca nie wie co to robi :mrgreen: ale dalem sie naciągnac.

Nie zeby ktoś pytał :DD
dziobu, PSZ
Done is better than perfect.
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

No i zapomniałem o jeszcze jednym, w sumie tak podstawowym od czasów A1 że w ogóle się to pomija: o kalibracji. Automatycznej. Na bieżąco.
To pozwala drukować byle czym na profilu w któym temperatury i nadmuch są zgrubsza takie jakie być powinny. Bez kombinowania +/-5°C czy zwiększania flow o jakiś ułamek. W efekcie profile generic/bambu wystarczają do 99% wydruków i to u mnie, a filamentów jako takich mam nie dość że sporo to jeszcze różnorodnych.

I trochę wydruków:
jasny: Geeetech PLA Wood "Original Wood"
ciemny: Geeetech PLA Wood "Wood Rosewood"
Dla jasności - oba to "wood"; nie chodzi o kolor ale o materiał. To PLA z domieszkami jakiś opiłków czy czego tam. Filament/wydruk nigdy nie błyszczy (!!!), jest szorstki w dotyku i podczas druku pachnie drewnem.
I tu przydaje się suszenie na bieżąco - inaczej część wydruku wychodzi OK a potem pojawia się nitkowanie, które cechuje wszystkie tego typu filamenty jakkie miałem/mam. Konkretnie te dwa filamenty mają tendencję do wręcz chorobliwego nitkowania gdy są choć trochę wilgotne, a są po paru godzinach na półce.

Najpierw łódeczki, bo młodzież chciała:
l1.jpg
Jasny - wysuszony chwilę przed i suszony w trakcie druku.
Ciemny - bez suszenia.
Wszystkie 3 drukwoane jednocześnie.
Tego już nie widać bo detale poszły do dziatwy, ale jasna łódka wyszła idealnie a pozostałe był dość mocno zanitkowane.

Późniejszy test - wazon.
wazon.jpg
(https://makerworld.com/en/models/1749454-greek-vase)
Detal przeskalowany w dół (do 12cm), do tego filament nie do końca wysuszony co widać.
(czarny to DD PLA Galaxy Black ze starej partii)


Teraz wydruk sprzed chwili:
(https://makerworld.com/en/models/497035 ... eId-411413 skala 75%)
(ciemny wood, suszony cały czas)
tyle nanitkowało podczas druku:
m01.jpg
m02.jpg
m03.jpg
I ładniejsze zdjęcia końcowego detalu:
m04.jpg
m05.jpg
m06.jpg
m07.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Andrzej_W, morf, Abys, WillingMagic, Fest
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

Skoro już wysuszyłem drewno to poszło dalej.

Tu też fajnie widać ile jest warta cała ta automatyka druku. Wszystko leci na profilu "Bambu PLA Wood" i przyznam uczciwie że ani ranu nie patrzyłem co tam jest wpisane. Pojęcia nie mam jakie tam są temperatury, nadmuch, szybkość...nic.
Detale są zdjęte z drukarki; nic z nimi nie robiłem.

1. https://makerworld.com/en/models/13122- ... cil-holder
k01.jpg
k02.jpg
k03.jpg
2. https://makerworld.com/en/models/295499 ... Id-3311387
q01.jpg
q02.jpg
A tu starałęm się uchwycić górną powierzchnię:
q03.jpg


(przez drukarke straciłem miejscówkę do robienia zdjęć, ale coś wymyślę :crazy: )

I to chyba tyle z jednokolorowych. Będę miałcoś ciekawego z wielu materiałów to wrzucę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Andrzej_W, mcxmcx, morf, Berg, Abys, S3b
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

I dwa kolorki:
l1.jpg
l2.jpg
l3.jpg
(https://makerworld.com/en/models/586193 ... ong-pin-tu)

Tekst jest drukowany od strony stołu. Zwykle robię tak że najpierw leci tekst a potem reszta; inaczej zdarza się że obwiednia wylewa się za bardzo i kaszani precyzję szczegółów. Te 4 leciały razem, pierwszy drukowany był złoty. Różnicy nie widzę (choć ona jest; np dziubek jedynki jest lekko zaokrąglony).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Andrzej_W, Fest, morf, mcxmcx, S3b
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

Pamiętacie kombinowanie kiedyś żeby pudło ładnie drukowało? Rokminy czy idler zębaty czy płaski, czy pasek A lepszy od B, jak bardzo koło pasowe siedzi nieosiowo na ośce silnika, czy jazda po łuku czy odcinki... a to i tak już była wyższa półka.

Jakiś czas drukuję na drukarce z tematu. Wszystkiego pozywać nie będę/nie mogę/nie chcę, ale teraz skończył się kolejny parunastogodzinny wydruk (rekordowe upały, PLA) - uznałem że warto pokazać największe problemy jakie sie trafiają.

Tak wygląda najbrzydsza część stołu:
y1.jpg
Tak to powinno wygląać bez powyższych wad:
y2.jpg
Zero przyjemności z grzebania; pełna satysfakcja z drukowania. Mało reprapowe, wiem.
Swoją drogą - mam wrażenie że ona drukuje ładniej od X1.

(mam jeszcze inne zwierzątka jak ktoś chce wiecej zdjęć, ale tam nawet nitek nie było :wtf: )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Andrzej_W, JGFTW, morf
Awatar użytkownika
morf
Drukarz
Posty: 3622
Rejestracja: 17 sty 2017, 12:28
Drukarka: Reprapy,PrMK3S,P1S
x 1930

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: morf »

No niestety ja tez potwierdzam :) Ja nawet nie wiem jakie tu sa paski i idlery i szczerze mowiac zupelnie mnie przestalo to interesowac. Puszczam druk z apki (przez tą okropną bambu chmure) i przychodze jak sie skonczy.
Moze starość, ale do dobrzego i wygodnego szybko sie czlowiek przyzwyczaja
dziobu
Done is better than perfect.
Awatar użytkownika
dziobu
Zasłużony
Posty: 9801
Rejestracja: 28 gru 2016, 16:38
Lokalizacja: Klendathu
Drukarka: ZMorph 2.0(S)
x 6750
Kontakt:

Re: Bambulab H2C - wrażenia

Post autor: dziobu »

Mnie się zmieniło miejsce gdzie rzucam ku***mi. Kiedyś była to zwykle drukarka zaś w drugiej kolejności urządzenie które składałem. Dzisiaj drukarka pracuje idalnie a na źle zaprojektowane detale obwiniać mogę projektanta. Tzn mnie. No w sumie to nie tak do końca bo ja jestem super; po prostu to CAD jest gupi :D


Jak kiedyś projektowałem swoją "wymarzoną" drukarkę to pierwsza przymiarka cenowa wyszła grubo ponad tą (i to z kartonem dodatków). Dobrze że nie wypaliło bo takiej bym nie złożył.
morf
ODPOWIEDZ

Wróć do „III Generacja (Bambu, Qidi, K1, itp)”