Zacząłem od anycubic 4max, ostatnio dołączyła do rodziny drukarka Kobra X.
Pewno są o wiele lepsze drukarki, ale dla mnie to przeskok technologiczny o lata świetlne pod każdym względem. No a cena - nowa za tysiaka drukuję w 4 kolorach... Żyć nie umierać.
Wydrukowałem sporo pierdół, większość zadowalała mnie jakością. A na pewno powalała względem poprzedniej drukarki.
Przyszedł czas na coś większego. Druk ok 20h i efekty... Takie sobie.
Widać nierówne boki, jedno pęknięcie między warstwami, a przede wszystkim dno - jest zwichrowane w każdą możliwą stronę. Najpierw delikatnie podnosiły się narożniki, później całość się wykrzywiła. To stało się dopiero gdy wydruk miał ok 5cm wysokości i później było tylko gorzej.
Druk z PETG na ustawieniach systemowych.
Postanowiłem wydrukować to powtórnie. Zmieniłem temperaturę hotendu na 240' (+10'). Dodałem podpory z PLA (poprzednio było bez podpór - autor projektu twierdził, że da radę. I w sumie dało radę).
To co teraz się stało... Początek lepszy - narożniki podniosły się mniej więcej w tym samym momencie, ale o wiele mniej. Jednak liczne pęknięcie między warstwami... Finalnie wydruk rozleciał się w trakcie i nie został nawet dokończony choć zostało tylko 7%.
30h druku, 500g filamentu poszło...
Chciałbym zrobić to ponownie, tylko nie bardzo wiem co robię źle.
Podpowiedzcie proszę.
zdjęcia należy załączać do postów
linki wyrzuciłem