Strona 1 z 4

Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 10:58
autor: Kopytko
Piszę ten temat sam zdziwiony , dlaczego ?
Ostatnio trochę padało a pogoda taka trochę pochmurno wilgotna mglista w nocy. Duszno wilgotno.
Jak wiecie cześć z Was jakoś zawsze gdzie się udzielałem, wspominałem ,ze ja tam w ogóle nie dbam o przechowywanie filamentów, jak otworze pakę to się wala gdzie jest miejsce, bez zbędnego pakowani itp. Zwłaszcza PLA. Inne starałem się jako - tako zabezpieczać przed wpływem powietrza.
Z PLA wydawało mi się ,że tego problemu nie ma- do czasu :) :bad:

Jako ,ze kilka dni temu robiłem małe porządki w moim pokoiku z drukarkami, postanowiłem też wczoraj przynieść tu UM2, porzuconego gdzieś w innym pokoju i nie używanego prawie od złożenia ( za głosny - a nie chce mi się zmieniać płyty , ze stepstickami 2208).
No i jak juz go przyniosłem to córka ,żebym jej coś wydrukowałał, bo WOW nowa drukarka ( jak leżała na ziemi w innym pokoju to nie zwracała na nią uwagi).
Tak więc puściłem jej ludziki takie do składania i zrobienia z nich łańcucha.
I co ? Masakra co bym nie robił z retrakcją to ciągle nitki , gluty i przelania. Oczywiście oberwało się ekstruderowi UM2 ( nadal uważam ,ze gówniany).
Jak wspominałem rolka z tym PLA , jak i kilka innych leżały sobie na parapecie , bez folli itp , cześć gdzieś na szafce a inna na wieszaczku za drukarką.
A teraz do setna:
Co bym nie ustawiał, jak zmieniał długości, szybkości , temperatury, nawiew, wipe, podawanie.....ciągle były nitki i gluty ( a wiem ,ze w pla można zrobić tak ,aby nie było kropli i nitki).
Tak wiec zacząłem analizować mechanikę i problemy w niej, po zrobieniu kropek na filamencie aby było widać ( myślałem ,że ekstruder gubi krok lub się ślizga) , przetestowałem prawie wszystko i posprawdzałem luzy , nawet pomierzyłem ile filament potrzebuje na niwelacje luzu w rurce bowdena aby naprężenie przenosiło się juz na wyciąganie filamentu z hotendu a nie na kasowanie niedoskonałości rurki do srednicy filamentu. NICCCC... :wtf: , zostawiłem to jak zawsze i stwierdziłem ze to gówniana drukarka:P
Ale, że nie poddaje się tak ,zacząłem analizować dalej zmniejszając prędkości i obserwując co się dzieje z głowicą i filamentem ( podejrzewałem ,że jak głowica się przesówa to filament, który porusza się w bowdenie może zmieniać naprężenia i to powoduje wypływ z głowicy. NIEEE :crazy:
Podczas tych obserwacji zauważyłem ,ze filament goruje się i jest wypychany , można to nazwać w formie spienionej , od razu co przyszło na myśl to to ,ze przecież mokry nylon tak ma ( tylko bardziej)
I teraz rozwiązanie na raty pokaże, nie będę pokazywał wszystkich testów a tylko jeden plik Gcode , który był nagrany na karcie i ponownie wydrukowany przed i po "chyba" rozwiązaniu problemu.
Puszczony wydruk "wspomnianych" ludzików . I to najlepszy rezultat wszystkiego co udawało mi się robić. ( FILAMENT BEZ ZNACZENIA < testowałem na 3 producentach 3 rożnych kolorach (wszystkie leżały luzem) i zawsze tak samo).
Oto efekt :/:/:/
IMG-20180513-WA0001.jpeg
I co się okazało... wcześniej wspominałem o deszczach, mgłach itp A ,ze jest dość ciepło to tam gdzie leżał UM2 i te filamenty było otwarte okno a więc dostawała się wilgoć. Średnio mam bardzo sucho w domu ok 20%-25% ( zużywam hetolitry wody destylowanej do nawilżaczy :( ) ale przez pogodę w tym pokoju wilgotność skoczyła do ponad 50% , akurat przeniosłem tam nawilżacz podczas porządków , chciałem uruchomić a tu na wyświetlaczy 55% .Wow ( po całej nocy działania na maxa w sypialni mam 38%:P )

I w tym momencie zaświeciła się ponowna lampka. A co mi tam wrzucę rolkę filamentu do piekarnika na termoobieg, ustawiłem 60 stopni , grzałka tylko na wentylatorze termoobiegu, po osiągnięciu i ustabilizowaniu temp wrzuciłem szpule filamentu.
Po 1h i 30 min nadal sceptyczny ją wyjąłem, pozwoliłem się ostudzić i wrzuciłem na drukarkę.
Włączyłem dokłądnie ten sam plik , który był poprzednim razem , ten sam g code , bez niezmienionej ani jednej rzeczy, prócz filamentu po osuszeniu.
Wynik sam mnie zaskoczył:
20180513_154101.jpg
Hahah żarcik, zapomniałem posmarować stół kleikiem i się odkleiło :P

A teraz wyniki, z jednymi plikami po suszeniu, które nie do końca wyszły bo jednego ludka zerwało i zrobił bałagan i następny rzut juz do końca.

Patrzcie na oczka , nogi i ręce- nie czyszczone, tylko włoski zdjęte :lol:
20180513_154154.jpg
A tu porównanie z pierwszym ludkiem:
20180513_154412.jpg

A tu już , z następną udaną partią:
20180514_100015.jpg
20180514_100011.jpg
A tu porównanie z pierwszym najlepszym i po zmianie polegającej na podsuszeniu filamentu ( to ten sam gcode - nic a nic nie zmienione), jak również widać ścianka również uległa poprawie :
20180514_100039.jpg

I do celu, jak zawsze twierdziłem ,ze pla nie chłonie wilgoci i jak nie raz się sprzeczałem ,że PLA mogę wrzucić na noc do wiadra z woda , rano zewnętrznie osuszyć a wynik będzie taki sam. Jak widać na powyższych zdjęciach nie.
Porobiłem trochę innych testów z innymi rolkami wczoraj i sprawa ma się podobnie , powyciągałem z regałów nawet jakieś 2 letnie końcówki filamentów aby to potwierdzić i faktycznie PLA chłonie wilgoć.
Wcześniej tego nie zauważałem , bo jak wspomniałem mam bardzo suchy dom (aż za) i np filamenty , które gdzieś leża w pokoju z drukarkami nawet po kilku tygodniach nie mają tyle wilgoci aby mocno odbić się na druku.

Podejrzewam, ze wynik , mógłby byc jeszcze lepszy jakbym rolkę potrzymał trochę dłużej. Moze jak znajdę trochę czasu to się zrobi następne testy.
Wiem ,ze dawno, nic nie dodaje, ale mało czasu na zabawę drukarkami przez drony :P

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 11:34
autor: Kopytko
I zapomniałem o linku do potworków ... https://www.thingiverse.com/thing:679849 , bo zapewne padnie takie pytanie:P

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 13:12
autor: MalT
Napisałeś że 3 różnych producentów, możesz podać jakich? Jeden z polskich producentów pokrywa wierzch swoich filamentów jakimś polimerem i ma to chronić przed wilgocią.

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 13:29
autor: Kopytko
Ja testy przeprowadziłem w toku na DevilDesign ; Primat i Spectrum , dzisiaj leciał Finnotech i tez to potwierdza, mam jeszcze w suszeniu 3dFilament, Colorfill, ale ten nie był jakoś mokry więc nie zobacze róznic.
Jaki producent pokrywa?

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 14:19
autor: mcxmcx
No dobrze, a jeżeli filament "sztywnieje" i robi się kruchy, to za mokro, za sucho era?

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 14:27
autor: Kopytko
Wydaje mi się że za mokro, bo jeden strasznie się kruszył przed suszeniem a po już jest bardziej elastyczny, ale może to nie być właśnie to, ciężko powiedzieć, czy suszenie pomogło czy wygrzewanie.

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 14:32
autor: MalT
Mam informację że WOLFix pokryty jest jakimś polimerem, który zapobiega zawilgoceniu.

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 14:47
autor: Kopytko
Nie chciałbym żeby to było jakąs wytyczną , ale czy ktoś jeszcze się może cos wypowiedzieć ze swoimi doświadczeniami? Na temat PLA oczywiście, bo inne filamenty sa oczywiste, jedynie z PLA takie dziwności mnie naszły :P

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 15:12
autor: sp6vgx
Ja powiem tak niejako że wszystkie filamenty trzymam w dryboxach z żelem krzemionkowym (trochę tych pudeł zbudowałem więc tylko je podmieniam przy drukarce), a mniej używane pakuję zgrzewarką próżniową do żywności (jakaś tania kupiona w JULA) to takich problemów nie miałem. Ot taka profilaktyka, może przesadna (ale się sprawdza).

Jednak tutaj może być wiele czynników, wiadomo że filament robiony jest z różnych granulatów (czasami są jakieś domieszki), kolejna sprawa to barwniki. Praktycznie mając filament nie znamy właściwości higroskopijnych poszczególnych składników więc można tak sobie wróżyć z fusów. Z różnych tematów na różnych forach wiadomo że jakiś wpływ jest i to właściwie tyle.

Myślę że tutaj coś wyjaśnić może marek91 który niejako producent ma zapewne dostęp do not katalogowych używanych składników i przynajmniej w przypadku produktów DD może mieć jakiś obraz na ile może to mieć wpływ zarówno na stosowane granulaty jak i barwniki...

Re: Wpływ wilgoci na PLA

: 14 maja 2018, 16:38
autor: BobekNierobek
Też mam problem z połową rolki pomarańczowego pla od DD. Wydruki wychodzą jak ser szwajcarski. Kruszą się w dłoniach. Sam filament łamie się w palcach jak zapałka. Spróbuję wrzucić do piekarnika na 60 stopni.